LSO
AKA: Liryka Składu Ostródzkiego, Syberia TDW, syberiaszmato, syberia2official, syberianova, N.S.T.P Skład
Liryka Składu Ostródzkiego – ostródzka grupa, która swoją działalność rozpoczęła w roku 2002. Początkowo w jej skład wchodzili: Gog, Valthi, Nowy i WueL. Ten ostatni szybko jednak odpadł ze składu. Na początku ekipa nagrywała pod nazwą “N.S.T.P Skład”, a na LSO przemianowała się dopiero w roku 2003. W tym samym roku LS rozpoczęło współpracę z Kiełasem – producentem zaprzyjaźnionej grupy R-ta (RecepTA Skład). We wcześniejszych latach, grupa nagrywała głównie na gotowych trip-hopowych pętlach zapożyczonych od takich artystów jak Björk, Archive, Tricky i Hooverphonic. W roku 2004 do składu dołączył Baleś i w ten sposób ukształtował się finalny skład Liryki. W porównaniu do obecnych nagrywek cechował ją zupełnie inny klimat – sporo scratchy, klasyczne sample i przede wszystkim dużo mniej Goga, a więcej pozostałych członków.
Członkowie:
Gog / CMAZ / Godleś – Michał obecnie jest fundamentem Liryki. Duża część utworów to jego kawałki solowe lub nagrane w duecie z Wuojciechem. Obecny w niemal wszystkich kawałkach LSO. Producent większości bitów, wykonawca mixu i masteringu numerów, autor klipów. W rapie Goga nie ma żadnych ograniczeń jeśli chodzi o formę i treść, zdarzają się kawałki zarówne zupełnie chilloutowe / śpiewane, jak i zwrotki nawijane ze wściekłością.
Valthi / Valthemar – niski głos, szybkie flow i przemyślane teksty. Najwięcej Valthemarra można usłyszeć na starszych produkcjach Liryki oraz na kompilacji “Polska Brutto”. Oprócz tego realizował wokale, mixował i masterował kawałki.
Bal / Baleś – bezkompromisowy styl, świetne wyczucie rytmu i dobitne teksty. Najwięcej Balesia usłyszeć można na płycie LSO z 2006 roku oraz w nagrywkach z lat 2006 – 2009. Większość nagranych przez niego zwrotek to mocne wersy z agresywnym flow, ale zdarzają się też teksty refleksyjne i spokojne jak np. w kawałku “Ćwiczę”.
WuOjciech / WuOjciec – reprezentant R-ta (Recepty Skład). Jego zwrotki sami fani określają mianem “zagryzających”, co jest zupełną prawdą – ciekawe teksty w połączeniu z mocnym głosem i dobitnym flow są zabójczą kombinacją. Niektóre zwrotki są głęboko refleksyjne jak np. z kawałka Domniemam, niektóre „zagryzające” jak w utworze „muzyki szafa”.
Nowy – w porównaniu do reszty ekipy na bitach pojawia się najrzadziej, więcej jego zwrotek można usłyszeć na starszych nagrywkach Liryki, z początków jej istnienia. Jego teksty są nieszablonowe, zdecydowane, wypełnione ciekawymi metaforami i porównaniami.
Każdy słuchacz musi odkryć muzykę LSO na własny sposób, a kiedy się znajdzie w kręgu TDW zrozumie dlaczego. Mgła tajemnicy jaka okrywa Lirykę Składu Ostródzkiego, mnogość kawałków których łącznie jest ponad dwieście i mistycyzm w wersach dają dużo radości tym, którzy sami chcą poznawać i interpretować muzykę i kłuje w oczy tych, którzy słuchają jedynie tego, co zostało już zaakceptowane przez środowisko.
Ogromne podziękowania dla Valthemarra, bez którego powstanie tego tekstu byłoby w dużej części niemożliwe. Pozdrawiam wszystkich fanów. Pokój.