[Intro: CMAZ]
Bo to świat ten...
[Refren: CMAZ]
Otworę ci serce!
Na pamiątkę, byłeś ze mną nie od wczoraj
Odpowiednia jest już pora
By zaśpiewać mordom sto lat
Otworę ci serce!
Oto sonet jest w podzięce
Do odcięcia kręcę bejcę
A wariaci chcą więcej
Bo to świat ten dla nas nie jest taki piękny
Tylko ludzie, skurwysyny, ciągle zaciskają zęby
[Zwrotka 1: CMAZ]
Nawet nie wiesz, ile fiutów jest zawistnych dla ciebie
A ty, dobry chłopaczyna, jeszcze dzieliłbyś się chlebem
Twoje serce jest tak kruche, a że dzisiaj jesteś duchem
Sztywny dzieciak był sto procent, no i pogrzać musi puchę
A te kurwy rozjebundy, samozwańce pierdolone
Robią wszystko, abyś skonał, aby schody bardziej strome
Nienawidzę, ale czuję, że potrzebna ta nienawiść
I potrzebna była miłość, abym nie musiał dziś zabić!
Abym nie musiał być w pacie, sam mam łeb na karku, bracie
I spokojnie, abyś słuchał, dzisiaj to nagrywam w chacie
I otworzę ci to serce
Wszystkim TDW w podzięce
Odpowiednia jest już pora, by zaśpiewać mordom sto lat
(Sto lat, sto lat, sto lat, sto lat, sto lat, sto laaat...)
[Przejście: CMAZ]
Kurwa, hehehehe!
Pizda, je-e!
[Refren: CMAZ]
Otworę ci serce!
Na pamiątkę, byłeś ze mną nie od wczoraj
Odpowiednia jest już pora
By zaśpiewać mordo sto lat
Otworę ci serce!
Oto sonet jest w podzięce
Do odcięcia kręcę bejcę
A wariaci chcą więcej
Bo to świat ten dla nas nie jest taki piękny
Tylko ludzie, skurwysyny, ciągle zaciskają zęby
[Outro: Klip]
Daj mu, daj mu!
Woo!
Dawaj jeszcze
Jeszcze raz bo kurwa torebka, weź daj mi te kanapki, dawaj jedną
Piwko wyjebało, ty!
Japier-, ty!
Zagraj [?]
Teraz pizda, ogień, aaa!
Woo! Woo!
Tera ogień – dawaj, jedyna!
Oooo, ta!
Siedzę za tobą, chyba ty, yo
Nie, to ogółem; to ogółem
Teraz kurwa ucięcie, ujęcie 37, aaa!