[Intro]
Bo to świat ten
[Refren]
Otworzę ci serce
Na pamiątkę, byłeś ze mną nie od wczoraj
Odpowiednia jest już pora
By zaśpiewać mordom sto lat
Otworzę ci serce
Oto sonet jest w podzięce
Do odcięcia kręcę bejce
A wariaci chcą więcej
Bo to świat ten dla nas nie jest taki piękny
Tylko ludzie, skurwysyny, ciągle zaciskają zęby
[Zwrotka]
Nawet nie wiesz, ile fiutów jest zawistnych dla ciebie
A ty, dobry chłopaczyna, jeszcze dzieliłbyś się chlebem
Twoje serce jest tak kruche a że dzisiaj jesteś duchem
Sztywny dzieciak był 100% no i pogrzać musi puchę
A te kurwy rozjebundy, samozwańce pierdolone
Robią wszystko, abyś skonał, aby schody bardziej strome
Nienawidzę, ale czuje że potrzebna ta nienawiść
I potrzebna była miłość abym nie musiał dziś zabić
Abym nie musiał być w pacie, Sam mam łeb na karku, bracie
I spokojnie, abyś słuchał Dzisiaj to nagrywam w chacie
I otworzę ci to serce
Wszystkim TDW w podzięce
Odpowiednia jest już pora by zaśpiewać mordom sto lat
Sto lat, sto lat, sto lat, sto lat, sto lat, sto laaat...
[Przejście]
Kurwa, hehe, pizda je-e
[Refren]
Otworzę ci serce
Na pamiątkę byłeś ze mną nie od wczoraj
Odpowiednia jest już pora
By zaśpiewać mordo sto lat
Otworzę ci serce
Oto sonet jest w podzięce
Do odcięcia kręcę bejce
A wariaci chcą więcej
Bo to świat ten dla nas nie jest taki piękny
Tylko ludzie skurwysyny ciągle zaciskają zęby
[Outro]
Uuuu
Dawaj jeszcze
Jeszcze raz bo kurwa torebka, weź daj mi te kanapki, dawaj jedną
Piwko wyjebało ty
Japier-ty
Zagraj [?]
Teraz pizda, ogień, aaaa
Tera ogień, pizda, jedyna
Oooo ta
Siedzę za tobą, chyba ty, yo
Nie, to ogółem
Teraz kurwa ucięcie, ujęcie 37, aaa