[Refren: Kiełas]
Na trupach tańcz
Żaden z nich dawno przecież tam nie miał szans
Taki to gracz
Tylko boi się zostać sam na sam
Wiedz, że ja nie pozwolę sobie pluć na twarz
Na trupach tańcz
[Zwrotka 1: Cmaz]
Słyszysz, czy słuchasz?
Patrzysz, czy kukasz?
Idziesz do źródła
Czy wchodzisz, kurwa, w układ?
Ludzie w najlepsze
Tańczą na trupach
Dużo nie trzeba tu mówić
Nie trzeba tu szukać
Dobrze, że nie my możemy odpukać
Nie jestem po to, żeby tu coś ugrać
Jestem obudzić Cię tu brat, nie jest mi słów brak
Słyszysz, czy słuchasz?
Patrzysz, czy kukasz?
Idziesz do źródła
Czy wchodzisz, kurwa, w układ?
Ludzie w najlepsze
Tańczą na trupach
Dużo nie trzeba tu mówić
Nie trzeba tu szukać
Dobrze, że nie my możemy odpukać
Nie jestеm po to, żeby tu coś ugrać
Jestem obudzić Cię tu brat, niе jest mi słów brak
[Refren: Kiełas]
Tańcz
Żaden z nich dawno przecież tam nie miał szans
Taki to gracz, tylko boi się zostać sam na sam
Wiedz, że ja nie pozwolę sobie pluć na twarz
[Zwrotka 2: Cmaz]
Myślałem, że nie śpisz
Ale, skurwysynu, widzę nie kumasz tych treści
Mych opowieści
Chwalisz się narkotykami, chcesz zaświecić tym że szeleścisz?
To się w mej głowie nie mieści
To się w mej głowie nie mieści
Wkładam zapałkę do prochu
Że wypierdalasz w popłochu
Wrogu, pojedziesz do piachu
Jeszcze zanim przyjdzie zachód
Pamiętaj jebany cieniaku
Że nie mam przed Tobą strachu
Jest ze mną czarnoprochowiec
Nie potrzebuje chłopaków
[Refren: Kiełas]
Na trupach tańcz
Żaden z nich dawno przecież tam nie miał szans
Taki to gracz
Tylko boi się zostać sam na sam
Wiedz, że ja nie pozwolę sobie pluć na twarz
Na trupach tańcz
Żaden z nich dawno przecież tam nie miał szans
Taki to gracz
Tylko boi się zostać sam na sam
Wiedz, że ja nie pozwolę sobie pluć na twarz