[Zwrotka 1: Gogu]
Kilometrów setki jest między nami
A przecież tacy sami
Te same głowy i ciała mamy
W te same życie gramy
Jednak nie widzę twych granic
Kilometrów setki jest między nami
A przecież tacy sami
Te same głowy i ciała mamy
W te same życie gramy
Jednak nie widzę twych granic
(Widzę twych granic)
Śpiewam sobie param param pampam
I sam unoszę się tam
Paradise man
Paradise man
Paradise man
Paradise man
[Interludium: Gogu]
Suko moja, dodaj gazu
Suko moja, dodaj gazu
Suko moja, dodaj gazu
Suko moja, dodaj gazu
Suko moja, dodaj gazu
Suko moja, dodaj gazu
Suko moja, dodaj gazu
Suko moja, dodaj gazu
[Zwrotka 2: Wuojciech]
Karty na stół, jak chcesz czegoś tu wymagać
Takie bajki opowiadasz, że już sam w nie uwierzysz
Rzeczywistość zderzy, diabeł zęby szczerzy
Biorę tylko trochę więcej niż mi się należy
Daj mu tylko trochę, chuja warty proszek
Prawda o wartościach dla tych jak o ścianę grochem
Idę dobrym tropem, kilometrów setki
Wiem, kto pociąga tu za sznurki marionetki
Poprawa sylwetki, trening nie jest lekki
Bletki płoną w lesie, kiedy wiatr piosenkę niesie
Osiem, dziewięć, dziesięć, progres w szarym dresie
Nie na marginesie, przecież tak zamykam wrzesień
Jak masz plan to już w chuj masz, w chuju masz
Jebie tutaj jakby był tu Judasz
Ile dasz mordo, tyle masz
Serce ci podpowie jak masz i tyle masz