Herakles

By LSO

Released on September 29, 2010

Thumbnail

[Gog]

Święte słowo jest jak drzewo co głęboko ma korzenie

Złotem milczenie to brzemie a zarazem pobłogosławienie

Ludzi z charakterem, którzy zgodni swym sumieniem

Są tutaj, jest mój duch, stąd ofiaruje plon ci

Ktoś mąci, szponci w życiu moim, w życiu twoim

Się poprawi, się zagoi, zabij gnoi, rób co swoje

Ja robię ten projekt bo tam ludzie czekają

I mówię zawsze prawdę bo nie jestem żadną pałą

Wieczór, rano mam zajawkę na rap i dymaczke

Patrzę i widzę coś co chciałem widzieć zawsze

Skąd jesteś mistrzu? Czy w sercu twym jest Chrystus?

To ważne, poważne, bo tematy mam odważne

Jadę starym stylem mym LSO wiem podoba Ci się to

Słuchasz, wolisz jointy niż w chuj parać się tabletą

Lecę betą 5 E34 znam man oldschool

Obroty na osiedlu więc wysprzęglam to na końcu

Mój rap jest po polsku, więc kumasz co jak jest

Co ma pary tyle ile pierdolony Herakles


[Wuojciech]

Kto jest kim, kto RecepTa?

Od TDW mam ten kastet, mam przekaz

Ile siły ma ten rap

Przekonałem się więc nie zgaśnie ten bas man

Ważne są dla mnie przeważnie czyny z intencją

Pozytywną mam jazdę

Nie zgaśnie, ten potencjał w rękach

My mamy tą moc

Ty możesz tu tylko stękać

Wbita bila, ta, ta chwila

Gramy ten rap i w nim znajduje chillout

A zabijam na 130, kładę na deski

W brukowcach nie mam mordy mej, jest na Syberii

I żebyście wy wiedzieli ile to dla nas znaczy

Pilnuj ziomek ziomka by sprawnie się nie rozkraczył

Nie musimy tu kozaczyć wysoko jak Concorde

Choć na bitach się specjalizuje w zamykaniu mord

Ja na przekaz pozytywny man zawsze mam ochotę

Robiąc swoje ,R-ta, nie stanę ptakiem nielotem

Na raz, dwa, trzy, daje nową zwrotę

Słowa przez które się kurwy oblewają się potem

Rap to mój totem, znów rap-rap to twierdza

Niektórzy twierdzą, że rap bym oddał za marne złote

Kolejną strofę dla zawistnych, pójdzie wam kurwy w pięty

Bo gramy rap, co się rozwija, a nie inny dancing