Drożej

By LSO

Released on April 11, 2021

Thumbnail

Wchodzi znów mówca

Wchodzi znów mówca, nie kuma go owca

Syberia obca, nie wchodzi dziwko pod obcas

Nie imponuje mi szopka

A chustkę trzyma mi stopka, ta jebana stopka

Co tam pierdoli jebana idiotka, co definiuje ją z apki fotka

Robi co może, rozkłada nogi, orze

Jak tam koleżko twoje poroże

Jak zawsze przychodzę w odpowiedniej porze

Ale jak zawsze mogło być gorzej

Rzeczywistość będzie kosztować drożej (będzie kosztować cię drożej)

Jedziemy dalej, nie patrzę na koszta

Kto chciał to został, gadka jest posta

Jebać te kurwy, zostawiam postrach

Kanistry z benzyną zostawiam z tyłu na mostach

I walę w nich czarnoprochowca, czarnoprochowca

I w [?] rap robię brat i walę w nich czarnoprochowca

I w [?] rap robię brat

Każdego dnia nowy świat

Nova, CMAZ, 3-6-5

Natury zew

2-0-2-1, natury zew

CMAZ, natury zew

Widziałem cię we śnie gdzieś tam w oddali

Widziałem wokół ludzi którzy spali

Próbowałem dogonić cię, ale nie mogłem dogonić cię

Dogonić cię, nie mogłem, dogonić cię, cię

Dogonić cię, nie mogłem dogonić cię

Dogonić cię, nie mogłem dogonić cię

Dogonić cię, nie mogłem dogonić cię