do góry brew

By LSO

On Mistyk

Released on July 26, 2020

Thumbnail

To jest zew

CMAZet odzew

Do góry brew

Życie nie blef

Musisz być szef

Musisz być gość

Pozerów dość

Całą ta złość

Zostaw w ciemności

Pójdź brat w stronę mądrości

Zrozum, że masz zaległości

Wszystkie te jebane dętki co źle życzyliście

Wycinam was prosto z ręki w imie wolności (w imię wolności)


To jest zew

Natury zew

Życie to zew


To jest zew

CMAZet odzew

Do góry brew brat

Życie nie blef

Musisz być szef

Musisz być gość


To jest zew (zew)

CMAZet odzew

Do góry brew brat

Życie nie blef

Musisz być szef

Musisz być gość

To jest zew (zew)

CMAZet odzew

Do góry brew brat

Życie nie blef

Musisz być szef

Musisz być gość


Nie mówię stop, a robię krok

Nie wszystko ok, robi się tłok

Jaki jest tok, dwa zero rok

Jebać twój foch, klękaj na groch

Bo ani trochę się nie pochyle

Na tobie się więcej już nie pomylę

Zanikasz w pyle, pyle, pyle

Patrzysz na palce jak lecą te chwile

Przez głupi łeb, pusty jak sklep

Żeby zrozumieć przepływ tych rzek

Ale pod góry do źródeł natury, (do źródeł natury), do źródeł natury

Ej młokosie z proszkiem w nosie, nie bądź taki kozak na szosie

Bo wszystko jest to tylko teatr, kurtyna spadła, powiedz co teraz