Released on February 14, 2004

Thumbnail

[Refren: Koras & Fu]

To odwieczny wróg, jak sobie z nim poradzić?

Zacznij działać, nie możesz dać się zwabić

Skończyć w rynsztoku, odpłynąć w spływ

Lub osiągnąć spokój mający dobroczynny wpływ

Boże, daj trochę odwagi

Niech umysły nasze zostaną w stanie równowagi


[Zwrotka 1: Fu]

Jestem niewolnikiem swoich własnych słabości

Własnego wroga, to przestroga dla mnie samego

Sprzeciw, radość, gniew, nienawiść we mnie siedzi

Chyba tak, nie wiem

Może trzyma bliskie stosunki z gniewem

Jak pokonać go skutecznie

Najpotężniejszą bronią w pokonaniu go jest obecnie

Zdrowy rozsądek i intencje do zachowania spokoju

W tym nastroju zacznę nowy dzień

Z własnego doświadczenia, wiem – gniew

Niе opuści cię od razu

Ta przemiana wymaga czasu

Olej myśli negatywnе, wyodrębnij te konstruktywne

Pozytywne, czaisz tą nawijkę?

Osiągniesz swój cel poprzez tą praktykę

Trzeba w całość to wgrać, bo nie możesz się bać

Nie można nic nie robić, w miejscu stać, kurwa mać

Nie można oszukać siebie samego, mózgu sobie prać

Bo dostaniesz po nogach, marnie skończysz

W długach i nałogach, w zagrzybionych blokach jak żul

Nigdy niezauważony jak zabity szczur

Mała kropla wpadająca do morza

W wielkim świecie spłyniesz jak krew na ostrzu noża

To jest prawda cenna jak prawda boża

To czas oprzytomnienia

Bo kres cierpienia jest stanem umysłu

Więc zacznij działać, jak masz czas do namysłu

Zacznij spłacać swój dług

Niepotrzebne cechy w tobie to twój wróg


[Refren: Koras & Fu]

To odwieczny wróg, jak sobie z nim poradzić?

Zacznij działać, nie możesz dać się zwabić

Skończyć w rynsztoku, odpłynąć w spływ

Lub osiągnąć spokój mający dobroczynny wpływ

Boże, daj trochę odwagi

Niech umysły nasze zostaną w stanie równowagi


[Przejście: Koras & Fu]

Jest wszędzie, pokusa – jego narzędzie

Czeka, aż poślizgniesz się na błędzie

By zaatakować bez litości

Jest wrogiem bez wątpliwości

Stworzony z ludzkich słabości

[Zwrotka 2: Pono & Fu]

Tylko wróg by ci mógł wsadzić nóż w plecy

Tylko wróg by cię mógł zdradzić lub twe sekrety

Tylko wróg mówi "kup", zabierając ci monety

Cały lud to twój wróg, niestety, przez gazety

Reklamy, cały świat jest zakłamany, wkręca to, czego nie mamy

Przez to człowiek staje się wyuzdany

Jest skazany na trud bycia człowiekiem

Czekasz na cud? Masz rap – on jest lekiem

Na nałóg, co jak kat pomału cię zabija

Zastanów się! Tak jak Adama kusi żmija

Kusi cię, widzisz? Nie, ty w tym uczestniczysz

Jako człowiek fikcyjny, wkręcony w tryb konsumpcyjny

Nie ma niewinnych, wszyscy są podejrzani

Nigdy nie będziesz wolny, jesteś obserwowany

Chcesz być opanowany, a ty sprowokowany

Powiedz, czy przemoc jest twoim własnym wrogiem?


[Zwrotka 4: Koras]

Jest wszędzie, pokusa – jego narzędzie

Czeka, aż poślizgniesz się na błędzie

By zaatakować bez litości

Jest wrogiem bez wątpliwości

Stworzony z ludzkich słabości

W świecie narażeń nie zmienisz biegu zdarzeń

Ale możesz wpłynąć na to, by nie doznać obrażeń

Jakie szykuje wróg, on w powietrzu wisi

Stworzony ze słabości, głupoty i nienawiści

Nie daj się skusić, bo na tobie się zemści

Wróg to wady po części wtedy

Teraz także zalety, każdy chce być niezależny

Od niczego niestety nie da rady w życiu

Nie wspominając o kobietach, paleniu czy piciu

Wśród naiwności, syciu rozczarowanie czyha

Zawsze będzie mało, czy to uczucie to pycha?

Biednego do ścieku spycha

Kopsnij mu jałmużnę, to pooddycha jeszcze

Na niego wcześnie, wróg dotyka boleśnie

Więc strzeż się jednocześnie w mieście i na wsi

Lepszy wróbel w garści, ale chcesz gołębia dostać

Chcąc zwyciężyć wroga, dobrze byłoby go poznać

On zawsze będzie się chować pod postacią taką jak niezdecydowanie, chciwość, strach

Wyobraźni twory lęk, bezradność, gniew, zazdrość

Psiakrewn jeszcze wiele

Dotyczą nas, mają wpływ na otoczenie


[Refren: Koras & Fu]

To odwieczny wróg, jak sobie z nim poradzić?

Zacznij działać, nie możesz dać się zwabić

Skończyć w rynsztoku, odpłynąć w spływ

Lub osiągnąć spokój mający dobroczynny wpływ

Boże, daj trochę odwagi

Niech umysły nasze zostaną w stanie równowagi


[Outro: Koras & Fu]

Jest wszędzie, pokusa – jego narzędzie

Czeka, aż poślizgniesz się na błędzie

By zaatakować bez litości

Jest wrogiem bez wątpliwości

Stworzony z własnych słabości