Triumf

By Zipera

On Meritum.

Released on 2018

Thumbnail

[Zwrotka 1: Koras]

Urodziłem się po to aby zwyciężać

Nie walczę z głupotą bo to z miejsca klęska

I to nie kwestia męstwa ale walka wewnętrzna

Wygrać ze słabościami jest moją wolą zwycięstwa

Tutaj nie ma miejsca na nie przepisowe wejścia

Falstarty ból w mięśniach i nie czyste pierdolnięcia

Masz charakter słabości i życiowe przejścia

Twój wróg siedzi w tobie ja od dawna to podkreślam

Silna wola i jej trening to nie kurwa happening

Posiadam zdolność odmawiania żaden ze mnie męczennik

Dziś lepszy niż wczoraj jutro lepszy niż dziś

Hartuje się tak aby z podniesioną głową iść

I kto powiedział ci że duma to zły stan ducha

Słuchaj co mówi natura bzdury wykluczaj

Tutaj poziom kultura ambicje i chluba, tego z twarzy nie zmyjesz jak napisów na murach


[Refren /x2]

Walka z całym światem, nie ma sensu

On nie jest zły dopóki zły nie jesteś ty

Twój wróg jest na miejscu, to siedzi w tobie, to twoje słabości


[Zwrotka 2: Pono]

Jak tak patrzę z dystansem na kilkanaście lat z melanżem

Patrzę z czasem na szansę i pasję którą odnalazłem

To widzę wyraźnie co zjebałem co mi wyszło choć nie było idealnie to lekcja na przyszłość

I fajnie to wszystko się jakoś tak to poskładało

Pojawił się Hip Hop i tak już zostało

Coś nagrało się i poszło było grane to non stop

I podniosło mnie i odtąd to jest życiowe motto

Pod prąd całe życie na przekór wszystkiemu

Pisze po swojemu potrenuj sobie samemu

Na to nie ma systemu powie to nawet sceptyk

Że życie to nie kasza nie ma jednej recepty

Żeby coś przeżyć trzeba zmierzyć się z decyzją

Kiedy w coś wierzysz staje się to twoja wizją

Dopiero wtedy kiedy sam przeszedłem przez to

Mogę ci powiedzieć że dziś czuje się zwycięzcą


[Refren /x2]

Walka z całym światem, nie ma sensu

On nie jest zły dopóki zły nie jesteś ty

Twój wróg jest na miejscu, to siedzi w tobie, to twoje słabości


[Zwrotka 3: Fu]

Czuje się zwycięzcą bo niszczę słabości balustradę

Zwycięzcą gdy nawet życie łapie za chabel

Zwycięzcą gdy nawet chodzi o najmniejsza sprawę

Wbrew protestom na mój temat wywołuje lament

Gdy daje sobie radę wiem komu podać grabę

Czuje się spełniony bo odejmie zawsze to zależy

Zadowolony nawet gdy przestajesz we mnie wierzyć

Czuje też to gdy mówisz że ja spadłem na dno

To jest tak jakbyś wylał na mnie zimnej wody wiadro

Gdy życzysz mi źle to jest mi dobrze aż za bardzo

Zaskoczę ciebie też jeszcze nie jedna akcją

Chodź mam negatywnych cech batalion cały szwadron

I jeszcze wiele niezwykłych doświadczeń pozytywnych

Zdaje swój egzamin z życia nie patrząc na innych

Czuje się wygrany zwinnie pokonując złe myśli

Stoję na podium z pucharem bo wygrałem ten wyścig


[Refren /x2]

Walka z całym światem, nie ma sensu

On nie jest zły dopóki zły nie jesteś ty

Twój wróg jest na miejscu, to siedzi w tobie, to twoje słabości