Bla bla

By Zipera

On Meritum.

Released on June 27, 2018

Thumbnail

[Refren: Pono & Koras]

Oh, bla, bla, bla, niewarta gadka

Bełkot, żadna informacja, tylko zżera czas nam

Oh, bla, bla, bla, medialna papka

Zewsząd tematy zastępcze to już raczej standard

Oh, bla, bla, bla, niewarta gadka

Bełkot, żadna informacja, tylko zżera czas nam

Oh, bla, bla, bla, medialna papka

Zapętlona jak mantra, kiedy argumentów brak, man


[Zwrotka 1: Koras]

Dziś dzieciaki plują w mic'a, aż sieka im po lajkrach

Od skinów swych prostuje im się fajka na Nike'ach

Po nowych psychodziałkach smarka i zapada klamka

Jeden z drugim pompuje gałgan i odbija palma


[Zwrotka 2: Pono]

"Oh, bla, bla, bla," ktoś tam gada

Że zna się na rapach jak sam tak chujowo to składa

Wszędzie, "oh, bla, bla, bla", zastanawiam się nad tym

Czy to zwiariował świat, czy to, że jestem starszy

Świadczy o tym, że drażnić mnie to zaczyna

Jak spina chłopaczyna się, bo sam coś ponagrywał

I od razu jest wielki raper

Znaczy "jak zajebię skopa, to jestem mistrz karate"


[Zwrotka 3: Koras]

Mnie męczy pusta gadka tak jak ta moja sąsiadka

Kiedy widzę ją odlesie, by miała zapalenie gardła

Wygląda jakby była martwa, a nawija jak płyta zdarta

Dziś mam farta, ona gada, mi dudni bas w słuchawkach

[Refren: Pono & Koras]

Oh, bla, bla, bla, niewarta gadka

Bełkot, żadna informacja, tylko zżera czas nam

Oh, bla, bla, bla, medialna papka

Zewsząd tematy zastępcze to już raczej standard

Oh, bla, bla, bla, niewarta gadka

Bełkot, żadna informacja, tylko zżera czas nam

Oh, bla, bla, bla, medialna papka

Zapętlona jak mantra, kiedy argumentów brak, man


[Zwrotka 4: Koras]

W mediach istnieje od dawna manipulacja jawna

Bilderberg chce byśmy tańczyli tak jak nam zagra

Czai to garstka, trwa polityczna przepychanka

Niewarta bagna, dlatego na to wykładam "bla bla"


[Zwrotka 5: Fu]

To fakty dotyczące tego złego bajzla

Na patencie ułożonych słów tego sampla

Powtarzana na okrągło jest jak mantra

Znów dopadła ciebie zmora chora, chora chandra

Chora branża, dopadły ciebie tu realia

Kolo, ale granda, ta historia zatoczyła koło, trauma

Która jest już poza kontrolą

Ma wpływ na nasze życie i jest w oku solą


[Zwrotka 6: Koras]

Ponownie się spotykamy, znamy się nie od dzisiaj

Mimika fałszem przemawia, więc mi go nie opychaj

Po co robić z siebie błazna? Limit został wyczerpany

Mnie interesuje tylko szczera gadka, kochany

[Refren: Pono & Koras]

Oh, bla, bla, bla, niewarta gadka

Bełkot, żadna informacja, tylko zżera czas nam

Oh, bla, bla, bla, medialna papka

Zewsząd tematy zastępcze to już raczej standard

Oh, bla, bla, bla, niewarta gadka

Bełkot, żadna informacja, tylko zżera czas nam

Oh, bla, bla, bla, medialna papka

Zapętlona jak mantra, kiedy argumentów brak, man


[Zwrotka 7: Fu]

A w przekazie TV wciąż pierdolą "bla bla"

Gdzieś tam kipi ukrywana i skitrana prawda

Dla nich banał, a dla nas kanał karma, farsa

Polityczna chuja warta liczna banda

Rozjebałbym ja pionki z szachownicy, jazda

"Bla bla" najemnicy diabła i od małego karła

Skandal, pasuje to jak do skarpety sandał

Tu Polaki-cebulaki skaczą se do gardła


[Zwrotka 8: Pono]

"Oh, bla, bla, bla" - dziś co drugi

Pozjadał rozumy i wszystkich innych ma za dłupich

Słychać "oh, bla, bla, bla," za każdym rogiem

Tak jest jak pacjent myśli, że sam jest psychologiem

I "oh, bla, bla" - brak w tym logiki

Do tego gamoń myśli, że wszystkich tu zakrzyczy

Słyszysz "oh, bla, bla, bla" - tylko znaczy

Że nie ma sensu tu czegokolwiek mu tłumaczyć

[Refren: Pono & Koras]

Oh, bla, bla, bla, niewarta gadka

Bełkot, żadna informacja, tylko zżera czas nam

Oh, bla, bla, bla, medialna papka

Zewsząd tematy zastępcze to już raczej standard

Oh, bla, bla, bla, niewarta gadka

Bełkot, żadna informacja, tylko zżera czas nam

Oh, bla, bla, bla, medialna papka

Zapętlona jak mantra, kiedy argumentów brak, man


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]