Adam Mickiewicz

By Zibex

On chill?

Released on September 16, 2019

Thumbnail

[Intro]

Witamy na uroczystym zakończeniu roku szkolnego. Dzisiaj wystąpi przed nami nasz wspólny kolega - Zibex


[Zwrotka 1]

Opowiem wam trzy lata w jednym tracku co się stało

Ja se wstawałem o ósmej tylko kiedy mi się chciało

I zaspany się wpierdalam już po dzwonku pierwsza lekcja

Na blanta, przecież nie mówię o testach

Siadam sobie w ławce i dziwnie się oglądam

"Patryk znowu uciekałeś, znowu wyszedłeś jak co dnia"

No dobra, ma racje pani choć jest niewygodna

Ale odwiedzę ten pokój z napisem dyrektorka

Mówię że jestem raperem i matura raczej wschodnia

Oni, że mnie nie dopuszczą

A ja, że odpalę lolka

Wygrałem

Zadowolony do Hadesu postać

Zjeść śniadanie, wypić kawę no i ziomów kilku spotkać

"Siema, elo co tam zibex, czy ty wychodzisz na peta"

To pytanie retoryczne, wtedy szybko stąd uciekam

Coś mi mówią o nauce, że mam rzucić opio, tramal

Ale uczyli mnie w szkole, Mickiewicz nie kłamał


[Refren]

Nie, przecież Mickiewicz nie kłamał

A na widzenie Ewy zajebał wielkiego strzała

Nie, przecież Mickiewicz nie kłamał

Wziął do ręki miarkę, źle obliczył miligrama

A, Bolesław Prus to marka

Spotkał w życiu tyle kurew

A na dziwki mówił lalka

To Słowacki podsumował co za zdrada

Widać, że z niczego sprawy se nie zdawał

Nie, przecież Mickiewicz nie kłamał

A na widzenie Ewy zajebał wielkiego strzała

Nie, przecież Mickiewicz nie kłamał

Wziął do ręki miarkę, źle obliczył miligrama


[Zwrotka 2]

Przedstawię jeszcze troszkę bo jest w kurwę tych absurdów

Jedna pani mnie wpędziła w leki, nie miała hamulców

Kiedy tylko nie przyszedłem "Patryk marsz do odpowiedzi"

Teraz skończyłem już szkołę i zrobię potop jak Szwedzi

Nikt mnie tam nie lubił, bo ja nie lubiłem zasad

I tak w ogóle się nie dziwie, oni z lasa a ja z Sasa

W komentarzach napiszecie przecież miałem wolny wybór

Ja ci powiem jaki wybór, taki jak wyjście z kredytu

Szkoła albo praca - tak mi powtarzali bliscy

Ja się tak słuchałem jak me ręce do modlitwy

Przez 3 lata, pewnie teraz nagrywałbym to w studiu

Zrobił klipa za 5 koła i miał w kurwę drogich trunków


[Refren]

Nie, przecież Mickiewicz nie kłamał

A na widzenie Ewy zajebał wielkiego strzała

Nie, przecież Mickiewicz nie kłamał

Wziął do ręki miarkę, źle obliczył miligrama

A, Bolesław Prus to marka

Spotkał w życiu tyle kurew

A na dziwki mówił lalka

To Słowacki podsumował co za zdrada

Widać, że z niczego sprawy se nie zdawał

Nie, przecież Mickiewicz nie kłamał

A na widzenie Ewy zajebał wielkiego strzała

Nie, przecież Mickiewicz nie kłamał

Wziął do ręki miarkę, źle obliczył miligrama