CLOUD N9

By Zey

On OPEN24H EP

Released on October 17, 2016

Thumbnail

[Refren] [x2]

Nie trzeba mi braw, ale jak one tu mocy nie dają

W końcu nadejdzie ten czas, wiara napędza te serca jak Amor

To się nie kończy na snach i pierdoleniu, dlaczego tak mało

Typów zostało tu przy swoim “Ja”, a moje Cloud Nine, jest dalej to samo


[Zwrotka 1]

Gdzieś z tyłu lamp, wcale nie czuję się słabszy od reszty

Nie mówię jak tam mój rap, bo za wszelką cenę nie szukam atencji

Mam swoją pewność i tak, moja muzyka to moje Cloud Nine

Proste, że przydałby się jeszcze bat, ale na razie nie mamy pretensji

Nie jestem w opresji co będzie po płycie i co zrobię wiesz

Mam plany na trzy mixtape’y, potem dorzucę se ze dwa LP

Chłonę to gdzieś, przez opary weedu przenika mój tekst

Jebie mnie trend i trance, nie słucham dance’owych hitów

Bo mój czas jest cenny jak odnaleźć sens, i wiesz

Tak łatwo wjebać się w matnię, ja stale odbijam gdzieś

Nie myślę już czego pragnę, a robię wszystko już żeby to mieć

Nic się nie dzieje przypadkiem masz racje, i co by nie było to biorę to na siebie

Lepiej się nie zdziw jak podpłynę jachtem, będę na fali gdzieś surfował z dźwiękiem

Najlepszy budzik to jest moja wena, i dzięki w niej wstaje

Paliwo zwykłe marzenia dzieciaka, co stale tu celuje dalej

Wiesz jak doceniam tych ludzi, co słuchali numery stare?

Wszystkich bym nosił na rekach, bo sam tamtej płyty nie kupiłbym wcale


[Refren] [x2]

Nie trzeba mi braw, ale jak one tu mocy nie dają

W końcu nadejdzie ten czas, wiara napędza te serca jak Amor

To się nie kończy na snach i pierdoleniu, dlaczego tak mało

Typów zostało tu przy swoim “Ja”, a moje Cloud Nine, jest dalej to samo


[Zwrotka 2]

Gdy widzimy więcej, to wcale nie znaczy ze mamy tu lżej

Nigdy nie będę tak dopasowany, do waszych opinii to na sali śmiech

Spokojnie stawiam każdy krok, jakbym poruszał się w reklamie Pumy

Te tracki to teraz mój powód do dumy, to moje emocje nie będę ich tłumił

Mnie nie widzisz wśród nich, mentalnie w Toronto, a trzeba tu żyć

Chce luz na bani, wiec po to mi dym, robię rap ciągle jak wpadnę w ten tryb

Wychodzę z siebie nie wracam nocą, wszyscy gdzieś biegną, ej praca po co

Dałem życiu kredyt zaufania, teraz czekam aż ten skurwiel go zacznie spłacać flotą


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]