Released on November 24, 2012

Thumbnail

[Verse 1]

Wracasz z pracy styrany po ciężkim dniu

Przekraczasz wreszcie próg

Chcesz zjeść i lec jak trup na łóżku

Lecz leży na nim już full rachunków

Ty śpisz tu już drugi tydzień

Ona lubi się kłócić, chyba po to żyje, czy nie?

Pewnie jest gdzieś już drugi typ

Byłeś głupi - Ona lubi kwit

Ale Ty tu nie jesteś dla niej

Wasz dwuletni syn śpi obok przez ścianę

Gdybyś żyć mógł drugi raz

Drugi raz byś z nią był, by on obok spał

I gdy wchodzisz tam, gdy się kończy dzień

Kiedy widzisz, że ma spokojny sen

Znika cały Twój gniew i niechęć do świata

Gdy Twój syn wita Cię słowem "Tata"


[Hook]

Dzięki Tobie, i w te gorsze dni, mroczne dni

W twarz świeci słońce mi

Kiedy wątpię już w siebie i w swoje sny

Jednym słowem dajesz mi morze sił

Dzięki Tobie, i w te gorsze dni, mroczne dni

W twarz świeci słońce mi

Kiedy myślę, że to koniec i się godzę z nim

Swoim wzrokiem dajesz mi morze sił


[Verse 2]

To nie był fajny kwartał, tak

Raczej wielki nawał słabszych lat

W każdym z was czas przygasił iskrę

I co dnia dawny blask waszej gwiazdy niknie

Szare życie zmyło wam kolory ze ścian

Wasze dzieci mają własne domy, gdzieś tam...

Wyleciały z gniazda dawno

Przetrwałyby, nawet gdyby was zabrakło

Dziś wasz świat to szpitale i dom

Twój mąż, który kiedyś toczył pianę i klął

Dzisiaj wypuszcza z rąk szklanki, bo brak mu sił

Chowasz łzy, umierasz tu pomału z nim

Lecz gdybyś żyć mogła drugi raz

Drugi raz wybrałabyś ten smutny czas

Te parę trudnych lat i później wielką pustkę

W zamian za każdy Jego uśmiech


[Hook]

Dzięki Tobie, i w te gorsze dni, mroczne dni

W twarz świeci słońce mi

Kiedy wątpię już w siebie i w swoje sny

Jednym słowem dajesz mi morze sił

Dzięki Tobie, i w te gorsze dni, mroczne dni

W twarz świeci słońce mi

Kiedy myślę, że to koniec i się godzę z nim

Swoim wzrokiem dajesz mi morze sił


[Verse 3]

Byliście zawsze jak rodzeństwo - Twój "brat"

Jego ojciec wolał alko często

Wtedy on zostawiał piekło piętro niżej

I szedł gdzieś daleko od przekleństw i poniżeń

Twoi rodzice dali mu ile mogli

Piętro wyżej dostał odrobinę troski

I perspektywę na lepsze dni

W końcu powiedział sam do siebie:

"Jadę spełnić sny"

Dziś widujesz go raz na parę lat poza Skypem

Dziś znowu staje w drzwiach

Bo właśnie wali Ci się świat, potrzebujesz wsparcia

Zerwałaś zaręczyny, bo Twój facet to zdrajca

Miałaś mieć ślub z wielką pompą

Masz ból i wyczyszczone przez to konto

Lecz obok też kogoś, kto i drugi raz

By potrafił Cię znieczulić jak "Głupi Jaś"


[Hook]

Dzięki Tobie, i w te gorsze dni, mroczne dni

W twarz świeci słońce mi

Kiedy wątpię już w siebie i w swoje sny

Jednym słowem dajesz mi morze sił

Dzięki Tobie, i w te gorsze dni, mroczne dni

W twarz świeci słońce mi

Kiedy myślę, że to koniec i się godzę z nim

Swoim wzrokiem dajesz mi morze sił