Mr. Underground

By Zeus (POL)

On Zeus. Nie żyje.

Released on November 24, 2012

Thumbnail

[Hook]

Gdy już tępe społeczeństwo da się zakuć w dyby

I zaczną palić książki, i zaczną łamać płyty

Tacy jak my będą żyć gdzieś tam pod powierzchnią

Tłocząc jak żyły spod ulicy dawne człowieczeństwo

Gdy już tępe społeczeństwo da się zakuć w dyby

I zaczną palić książki, i zaczną łamać płyty

Tacy jak my będą żyć gdzieś tam pod powierzchnią

Tłocząc jak żyły spod ulicy dawne człowieczeństwo


[Verse 1]

To ja, wolnomyśliciel #Cira

W to, co gra non stop na Vivie? Wbijam

Moja muzyka ma skrzydła #Ikar,

Nawet, gdy wosk reszcie uszy zatyka

Omijam mainstream, to słychać od drzwi

Nie tykam komercji, merci, nie słodź mi

Wypełniam szczelnie marginesy i nie pcham się na resztę kartek

Tak marnie, nachalnie, byle by grać co czwartek

To, co robimy, jest bardziej elitarne, nie myl mnie z resztą

I może nie nazywajmy artem tych wędlin z Tesco, koleżko

Moje flow depcze raperom czaszki, pęka ci łeb na pół

Pozakładacie podpaski pod czapki. Hash Tag. #Red_Skull

Moja banda jest ze mną od lat i złapię cię, szujo, za twarz

Sam nie wiem, dlaczego pełno chorągiewek tu, które się czują jak maszt

Ja jestem z innej gliny, możecie mówić mi Mr. Underground

Albo dawka he-heroiny, nie wiem, co w chacie ćpasz

Niewiele mam poza talentem i pasją, co się zrodziły w mózgu

Ty możesz próbować wjechać tu S-klasą, a wyjedziesz na wózku


[Hook]

Gdy już tępe społeczeństwo da się zakuć w dyby

I zaczną palić książki, i zaczną łamać płyty

Tacy jak my będą żyć gdzieś tam pod powierzchnią

Tłocząc jak żyły spod ulicy dawne człowieczeństwo

Gdy już tępe społeczeństwo da się zakuć w dyby

I zaczną palić książki, i zaczną łamać płyty

Tacy jak my będą żyć gdzieś tam pod powierzchnią

Tłocząc jak żyły spod ulicy dawne człowieczeństwo


[Verse 2]

Kiedyś jarał mnie styl wolny, dziś wolę wolny umysł

Nie wierzę w poczucie misji telewizji, sorry, nie wierzę w bzdury

Nie wiem, czy Bóg mi dał mózg, lecz formułuję myśli w nim

Patrząc na trzódkę pod kościółkiem mogę być wilkiem lub/i myśliwym

Moi koledzy piją i bluźnią, i mają blizny na twarzach

A jednocześnie widzą i czują o wiele więcej niż sza-szara masa

Rozpoznasz mnie po tatuażach na przedramionach

Wierz mi lub nie, ale zła fama o nas grubo jest przesadzona

Czy jestem antysocjal, skoro mam serce dla ludzi?

Lecz wizualnie wbijam się ciut w konwencję, która tu lęk budzi?

Okej, okej, może nie jestem potulny tak jak mój brat #rebel

Myślę co chcę i jestem jednym z tych, którzy potrafią zrobić tu z krat szczebel

Pnę się po równoległej ścieżce do góry

I wyjście w dresie na osiedle mi nie zabierze przeczytanej literatury

Nieważne jak mnie widzą, nie jestem głupi na pewno

I chyba lubię się burzyć i bunt jest zawsze ze mną #Matt_Damon


[Hook]

Gdy już tępe społeczeństwo da się zakuć w dyby

I zaczną palić książki, i zaczną łamać płyty

Tacy jak my będą żyć gdzieś tam pod powierzchnią

Tłocząc jak żyły spod ulicy dawne człowieczeństwo

Gdy już tępe społeczeństwo da się zakuć w dyby

I zaczną palić książki, i zaczną łamać płyty

Tacy jak my będą żyć gdzieś tam pod powierzchnią

Tłocząc jak żyły spod ulicy dawne człowieczeństwo


[Verse 3]

Jeżeli znajdziesz to w zamurowanym pokoju

Zanim tam wpadnie ekipa, co się pozbywa śladów dawnego chaosu

W imię nowego porządku po kryjomu schowaj to CD pod kurtką

Nie mów nikomu, wróć do domu i wtedy puść to swoim synom i córkom

To, jak wygląda jutro zależy głównie od nas

Jeśli cię media ogłupią, później cię kupią za dolca, za grosza

Historia to nie fakty, to tylko wersja zwycięzców

W świecie manipulacji i nieświadomych, podatnych na to jeńców