Released on April 5, 2017

Thumbnail

[Intro]

No April, co jes? he...

Tak...


[Zwrotka 1]

Zjadam mikrofon, ten Graya i Bella

Przez promieniowanie "Przybliżeń" Jüngera

Przez promieniowanie rdzenia na raster

Widzenia jasne - salwy petard

Theta, bo tnę koła, tym co śpią na kołowrotkach

Czujesz ciężar odpowiedzialności: "chodźmy, nikt nie woła"!

Ja "Pijanym statkiem", z białego na czarne

Gdy król bije konia nie celuj w nadgarstek

Znam przyjemności nieznane na pamięć

Bo z oporem walczę jak Dawid z Goliatem

Świat to nie dane - nie!

Świat to zadanie - hee?

Strony wybrane tak dawno, że sam już nie dojdziesz do tego, gdzie stałeś

Znów maluję freski z uśmiechem idioty

Rozdęty do reszty gdy kąsają kolby

Znów czuję bagnety i kopyta koni

Nie ruszą mi korony maków ze skroni

Nie ruszą mnie stąd - na mnie, wszyscy na mnie wołam!

Ty się powołasz na mnie, kiedy zaczną lamentować

Te kręgi to piekło, a sezon się zaczął

Ich stu na jednego, wbrew iluminacjom

I nawet nie pytaj, czy wracamy z tarczą

Dopóki te słowa tu po nas zostają

Wiesz... Ty wiesz... Ty wiesz...


[Refren]

Wiesz, że nie pokój a miecz, miecz, co sieje niepokój

Owce od kozłów na press play, gdy poleci odsłuch

Podzieli posłuch i sprzeciw, zgoda i gniew pomiędzy

Słowa pociechy, a język węży - wybierz którędy...

Wiesz że nie pokój a miecz, miecz, co sieje niepokój

Owce od kozłów na press play, gdy poleci odsłuch

Podzieli posłuch i sprzeciw, zgoda i gniew pomiędzy

Słowa pociechy, a język węży - wybierz którędy iść!


[Zwrotka 2]

Dzisiaj co drugi się łudzi, że lepszy

A kończy jak Niemcy na fronty od ekip

Tu prawo ilości pcha w ramiona średnich

Co trzeci spod szyldu jak daleki krewny

To wrzaski nędzy - wiesz?!

Żaden vox dei - ej

Te statystyki jak show bez treści - MTV

Na raz jak Hölderlin, widzę coś więcej niż

To twoje wierzyć, czy wiedzieć

Gdzieś między mieć, czy być

Łatwo się zgubić, za łatwo się zgubić w tym

Orbi et urbi - kto zbudzi w nich zdławiony krzyk?

Ja prawie jak Błazen na własne życzenie

To samo o Fauście napisałby Goethe

Jak Thoreau mam Walden, nie walczę o więcej

Niż to przekonanie i czyste sumienie

Choć chodzę po mieście raczej

Też mówią mi poniesiesz stratę

Ty wiesz, że nie mogę inaczej - reszta to pusty gest

Pytają: "co jest?" Znów pytają o mnie

Chociaż każdą kolejną odpowiedź

Coraz ciężej im znieść, ej


[Refren]

Wiesz, że nie pokój a miecz, miecz, co sieje niepokój

Owce od kozłów na press play, gdy poleci odsłuch

Podzieli posłuch i sprzeciw, zgoda i gniew pomiędzy

Słowa pociechy, a język węży - wybierz którędy...

Wiesz że nie pokój a miecz, miecz, co sieje niepokój

Owce od kozłów na press play, gdy poleci odsłuch

Podzieli posłuch i sprzeciw, zgoda i gniew pomiędzy

Słowa pociechy, a język węży - wybierz którędy iść!


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]