Released on November 4, 2019

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Ej, stara wieść niesie, że Morrison żyje

Zanieście kwiaty na każdą ulicę

Dzieci z nostalgii się potną za synthwave

Trzynastolatki z dupami w IG-rec

Czy inną z liter, pora pozakładać sobie konta na IG

Pora porachować się z tym - nowe nie przyjdzie;

Dopóki tamto nie zdechnie za winklem

Czujesz to? Czuję to, pachnie jak napalm

Poczekaj, chcę każdą nutę wyłapać

Soczysty bukiet jak palona siarka; rajd Paryż-Dachau

Iwo Jima, potem Okinawa

Szykuj syna, niech kima w kamaszach

Cioty już czuwają przy judaszach

My na zmianę warta - ja i tata

Jebać dziki, pszczoły, psy i karpie

Dżihad ramię w ramię z czarnym marszem

Temat - kosmos - ex odpowiedzialnie, jak się kochać na łyżeczkowanie

Smarki się plują, że robią na starych - ciesz się suko, że cię nie wyskrobali

Baby w oknach od lat za firankami, wzrok tak ostry, że już przenika ściany

Naukowcy chcą ochłodzić klimat, pytam - kto zaprojektował to więzienie?

Powiem ci - idioci w białych kitlach, za hajs, który zawsze w chuju miał planetę

"W elektrowniach, samolotach, windach się wygodnie żyje" mówisz, robiąc przelew

WW3 - przody będzie miała pizda, co w lesie już dzisiaj wpierdala kamienie


[Refren]

Idzie wojna - bo to zawsze komuś się opłaca

Przyjdzie po nas - nowy Rzym, jak nic, cywilizacja

Słuchaj młoda, schowaj cycki, ziomek, przygaś blanta

Zresztą co tam - jebać świat, jebać nas - aplauz!

Idzie wojna - bo to zawsze komuś się opłaca

Przyjdzie po nas - nowy Rzym, jak nic, cywilizacja

Słuchaj młoda, schowaj cycki, ziomek, przygaś blanta

Zresztą co tam - jebać świat, jebać nas - aplauz!


[Zwrotka a2]

Życie piękne jest, hajs wabi ściemę, ja chodzę po mieście przebrany za śmierć

W moich oczach przejrzyj się, widzisz siebie? Od tego diabła, aż jeży się sierść

Bogaty kwit ma, a zgubił sumienie, parszywą gębę nim wytrze se - buy

Chuj mnie obchodzi zarobas, czy menel - jak przyjdzie im w piachu leżeć - jeden pies!

Dla mnie możesz być kurwa każdym, kumasz? Kurwa, każdym! Nawet mmm... Raperem?

Jebać rząd, policje, sąd, koszary; Jebać twoich starych i ich klawą pensję

Wbijam w zeszyt, badam kreskę, mina rzednie, gdybyś mógł to widzieć - niezłe, haha!

Raport ze śmiertelnej walki z fejmem - sra na mnie nawet książę tego świata

Teraz lepiej idź zapytaj maga, księdza, sekty, świadków, guru czy aczaria

Kto lepszego na kim wytnie wała, zresztą, chuj obchodzą mnie te ładne kłamstwa

Wielce, kurwa, wszyscy oświeceni, postępowcy, ateusze, rezonerzy;

Czcijcie flaki, rozkład, groby, niebyt, sranie, żarcie, weekend, kaca, trzeci kredyt

Jak się szlaufić dalej bez wenery - tego z chęcią cię nauczy Ania z sex-ed

Łap zanętę, żeby naród sławić na zmywakach w Anglii, na bachora 500

Nie wyrabiam - już powykręcany homo, ale czaję - każdy jest człowiekiem;

Sam się wbijam w performatyw mocno, bo skumałem dawno, że jestem kimś więcej

Prawo-lewo, buja łajbą, lecę, to nie złoty środek w erze po- tabletek;

Weźmy po tablecie, dzieci po tablecie, daję głowę, że nam wszystkim dobrze wejdzie

Myślisz pewnie czemu flow się klei jakoś dziwnie, czy wręcz nawet nieprzyjemnie?

Pozwól, że wyjawię ci tajemnicę - nie jest łatwo mówić o tym, co święte


[Refren]

Idzie wojna - bo to zawsze komuś się opłaca

Przyjdzie po nas - nowy Rzym, jak nic, cywilizacja

Słuchaj młoda, schowaj cycki, ziomek, przygaś blanta

Zresztą co tam - jebać świat, jebać nas - aplauz!

Idzie wojna - bo to zawsze komuś się opłaca

Przyjdzie po nas - nowy Rzym, jak nic, cywilizacja

Słuchaj młoda, schowaj cycki, ziomek, przygaś blanta

Zresztą co tam - jebać świat, jebać nas - aplauz!