Urlop (Outro)

By Żabson

On Internaziomal

Released on October 31, 2019

6K Views

Thumbnail

[Refren]

Mieli za wariata, gdy wszedłem do studio, lecz (lecz)

Lecz cała ma praca nie poszła na próżno, nie (nie)

Wszystko do mnie wraca dziś z mocą podwójną, więc

Nie idę na urlop, nie idę na urlop, nie (co?!)

Mieli za wariata, gdy wszedłem do studio, lecz (lecz)

Lecz cała ma praca nie poszła na próżno, nie (nie)

Wszystko do mnie wraca dziś z mocą podwójną, więc (więc)

Nie idę na urlop, nie idę na urlop, nie (nie)


[Zwrotka]

Ludzie myślą ze mam ciągle wolne (wolne)

Ale ja ciągle myślę o rapie (ta, ta)

Ciągle myślę o tym jak nie skończyć na etacie (nigdy)

Jakaś szmula chce się wypowiadać o mnie (co?)

A na życie rodziców ma kasę (co?)

Ta sama szmula, chce wpadać do mnie

Zdejmuje spodnie, znalazłem jej prace

Znowu kładę się późno, południe to północ

Po koncercie jadę do studio, nie bawię się z kurwą

Żyje tylko tą muzą, nie obchodzi mnie co ci ludzie myślą

Nie obchodzi mnie co mówią, nie obchodzi mnie to gówno

Chociaż popełniłem parę błędów, no to mówi się trudno

Nie nawinąłbyś za mnie tych wersów, bo to mówi się trudno

Nie liczy się wczoraj, liczy się jutro

Liczy się to co masz w sercu

Liczy się że mogę popatrzeć w lustro

Liczy się zdanie moich ziomeczków

Ty wolisz Żabsona z NieKumam, tego co był biedny i zdychał na zejściu

Posłuchaj se tego smutnego rapera co umarł, ja jestem człowiekiem sukcesu

Mam 25 lat na karku, a na nim łeb do biznesu

Mam 25 lat na karku, a jestem już siwy ze stresu

Sam wybrałem sobie to życie, takie życie

Mordo cały ociekam w dripie, jak Jan Chrzciciel

Oni chodzą najebani V.I.P.em, ja jestem VIP-em

Typie ja to polski T-Pain, polski Lil Wayne

Zaraziłem se pół Polski stylem, teraz idę za granice (Internaziomal)

Zmarnowałem czas gdy bylem szczylem, teraz mam ambicje

Nigdzie nie widziałem was gdy się męczyłem, to rap mi uratował życie

Już nie zamierzam wierzyć w miłość ludzi, zakochałem się w muzyce


[Refren]

Mieli za wariata, gdy wszedłem do studio, lecz (lecz)

Lecz cała ma praca nie poszła na próżno, nie (nie)

Wszystko do mnie wraca dziś z mocą podwójną, więc

Nie idę na urlop, nie idę na urlop, nie (co?!)

Mieli za wariata, gdy wszedłem do studio, lecz (lecz)

Lecz cała ma praca nie poszła na próżno, nie (nie)

Wszystko do mnie wraca dziś z mocą podwójną, więc (więc)

Nie idę na urlop, nie idę na urlop, nie (nie)