HiH

By Żabson

Released on September 17, 2015

Thumbnail

[Intro: Żabson & Rzabka]

Joł, joł

Żabson to ziomal suko

TSKSOMD - najlepszy chłopak, najlepsze bity


[Zwrotka 1: Żabson]

Moje ziomki to hipsterzy i hardkorowcy

Dilerzy, agenci nieruchomości

Maruderzy, znam też wesołych gości

Paru leży, jeszcze kilku pości

Jednych porwał pościg, drudzy nic nie robią no bo nie dorośli

Ja nagrywam nośnik, tworząc nowy poziom

Tu gdzie ludzie już oddają losy tylko Bogom

No bo w walce z ekonomią tyle tylko mogą

Kiedyś Opoczno, później Kielce, teraz dziwko ozon

Patrz jak sobie lecę, się żyje hip-hopowo

Teraz jestem dla nich mordą, kiedyś tylko ogon

Gram w to tak, by mój sufit nie stał się czyjąś podłogą

Ta, ta, ta, tak to rap, tylko kłody ci podłożą

Ja, ja, ja to drwal, dla mnie żadną są przeszkodą

Nauka poszła w las, przez to wyszło spoko

Życie ciągły survival, wokół tylko błoto

[Refren: Żabson] x2

Źli ludzie chcą, żebym wpadł w kompleksy

Ja kombinuję wciąż, jebani malkontenci

Do wiadomości przyjmij, jestem tu najlepszy

Wożę się bardziej niż inni, no bo kurwa jest w czym


[Zwrotka 2: Żabson]

Od tych rzeczy mini, do tych największych

Zawistni skurwysyni, liczą na twoje błędy

Ja na ich wrogość, pozostaję obojętny

Cannabis bronią, tak sobie koję nerwy

Wracam na stare śmieci, ziom mi mówi nie jest łatwo

Problemy są jak dzieci, same się nie załatwią

Nie staram się oświecić, wiedziałeś o tym dawno

Lecz zanim ja to zrozumiałem przeszedłem przez bagno

Widzę tylko smutnych graczy na rogach

Tu, gdzie obok maszyn, masz lombard

Gdzie kilka kresek starczy na loda

Co drugi biznesmen przewala braci na lolka

[Refren: Żabson] x2

Źli ludzie chcą, żebym wpadł w kompleksy

Ja kombinuję wciąż, jebani malkontenci

Do wiadomości przyjmij, jestem tu najlepszy

Wożę się bardziej niż inni, no bo kurwa jest w czym