Released on February 25, 2018

21K Views

Thumbnail

[Zwrotka 1: Kaz Bałagane]

Poeta naszych czasów

Ona stylowy ma sut i pastelowy pazur

Dziś nie mam czasu, bo mam dyżur

Bo mam żydów na brak żydów

Flexin, się zaszczepiłeś, mordo, testem

Chociaż glutenu nie jesz i nie tykasz potraw z mięskiem

Kto dał prawo głosu tym gamoniom?

Nie widziałem cię z mamoną, ty, jakie kurwa tu plata o plomo?

Robię bicik, to samara z jajec

Wybija metronoma

Cała w ogniu jak Missisipi

Dzwoń po kamagrę, jak nie chce zapłonąć konar, ziomal


[Refren: Żabson]

(Ej, ej) Ja tu mordo robię flexin'

(Ej, ej) Moja dupa strasznie sexy

(Ej, ej) Inne wpadają w kompleksy

(Ej, ej) Teraz już wiesz co to prestiż

(Ej, ej) Ja tu mordo robię flexin'

(Ej, ej) Moja dupa strasznie sexy

(Ej, ej) Inne wpadają w kompleksy

(Ej, ej) Teraz już wiesz co to prestiż


[Zwrotka 2: Żabson]

Ej, a ja tu tylko kładę teksty

I w sumie tylko w tym, dalej czuję się najlepszy

Umiem napisać tylko rym, dla ciebie jestem kiepski

A mi to zwisa, wciągam dym, ty zaglądasz do teczki

A mi to zwisa, cały świat i dla mnie to jest prestiż

Twój cały mały świat to być wysoko w tej agencji

Ten cały mały rap, nie jest wcale taki śmieszny

Ja mam takie marzenia, że nawet ci się nie śni

Siedzisz na karuzeli życia i się kręcisz

Jak pierdolnięty, dla niektórych to ja jestem bardziej pierdolnięty

Jak jesteś chudy, no to nie ćwicz

Nie kumam tej obłudy i udawanej gangsterki

Ja robię hajs na traczkach, nie tykam się dilerki

I jest mnie stać na baczka i dla panny na majteczki

Żabson to ziomal, sam dla siebie jestem wielki

I tylko siebie chcę pokonać, ty weź nawet nie kpij, flexin'


[Refren: Żabson]

(Ej, ej) Ja tu mordo robię flexin'

(Ej, ej) Moja dupa strasznie sexy

(Ej, ej) Inne wpadają w kompleksy

(Ej, ej) Teraz już wiesz co to prestiż

(Ej, ej) Ja tu mordo robię flexin'

(Ej, ej) Moja dupa strasznie sexy

(Ej, ej) Inne wpadają w kompleksy

(Ej, ej) Teraz już wiesz co to prestiż


[Zwrotka 3: Simpson]

Twoja dupa bardzo sexy

Wielka szkoda, że ze mną siedzi

Ani słowa o tym nawet przy spowiedzi

Jesteśmy w tym najlepsi, co tam kurwo bredzisz?

Tak się mordo robi flexin', nie rób z siebie gangsty

Bo cię mogę skreślić, temat mam najlepszy

Porobiona cioto, kto ci pisze teksty

Palę spliffa i dym mam zawsze gęsty

Wypuszczam chmurę, nic nie czuję do tych kurew

Czarna suka w dół i w górę

Wybacz skarbie ale nie zostaje na noc

Dzisiaj flexin' na mieście z gangiem idziemy na całość, gang

Jak nawijam to jest cisza

Siedzę se na trapie i przeliczam

Ty siedzisz i rozkminiasz

Masz gówno w głowie i nic z tego nie wynika

Kocham tylko mój skład, to nie matematyka