Released on March 21, 2025

Thumbnail

[Intro]

Okej

Ej, ej, let's go


[Zwrotka 1]

Choć mógłbym zarabiać na OnlyFans, to dla mnie poruchać to hobby jest

Ona bierze go w usta i ssie, mówię jej, że muszę dokończyć tekst (Tak jest)

Nie muszę robić komercji (Nie, nie), bo się nie kończy cash (Nie, nie)

Sorki, że zrobiłem ze sceny mainstream i rap się skiepścił

Lecz opłaciło mi się

Moi rodzice byli z PKP — ja też tworzę linie już przez dekadę

Mam zioma z Meksyku, siedzi w Teksasie

Mąka na palniku, tak jak beszamel

Poleciała farba z nosa i to nie akwarel

Mogę sobie stać na blokach, cały w Louis V jak Pharrell


[Refren]

Zobacz to, mordo, jak daleko poszło

Wchodzę na żywo, to mają już mokro

Ziomek mi daje te beaty, jak Scott Storch

Hity się same wlewają na konto

Na dno mnie nigdy nie ściągną

Niunia ma cycki jak ponton, o

Nawet jakby coś pierdolło, to powrócę jak Apollo, o


[Zwrotka 2]

Nie pytaj w Houston, czy mają problem — odpowiadają tutaj ogniem

Jak ziomal zabrał nas na corner, mówił, że niedawno był tutaj koroner

Podał mi syrop, ale nie na chorobę

Jak oni to piją dwa cztery na dobę?

Jak na Rodeo się dzisiaj tu porobię

Lot ketaminą jak jakiś jednorożec

Tym sposobem zrobiło się szybko widno

Straciłem common sense

Spojrzałem na wrist-watch — tick tock, tick tock

Przydałby się ponoć sen

Odleciałem w drodzę na lotnisko, beat stop

Mam antidotum na wszystko

I "SICKO MODE" jak Travis Scott, yeah


[Refren]

Zobacz to, mordo, jak daleko poszło

Wchodzę na żywo, to mają już mokro

Ziomek mi daje te beaty, jak Scott Storch

Hity się same wlewają na konto

Na dno mnie nigdy nie ściągną

Niunia ma cycki jak ponton, o

Nawet jakby coś pierdolło, to powrócę jak Apollo, o