Released on December 1, 2017

119K Views

Thumbnail

[Intro]

E-yeah, yeah

Uuu-uuu-uuu, wow

Hooo-ooo-ooo

Yeah, yeah, wow, ej


[Refren]

Moje smutki leczy forsa

Chcę wiedzieć, ile to jeszcze potrwa

Chcę sukcesów w życiu, tak jak Pogba

Znikaj typie, no bo jesteś kłoda

Dzisiaj tańczę znowu tak, jak Kodak

Znowu słyszę, żebym się już poddał, że nie sprostam

Aż się typom cieszy tutaj morda

Czuję, jakby to już była wojna, ya, ya


[Zwrotka 1]

Ej, moje smutki leczy forsa, na nadgarstku ma być Dziadek Mróz, ej (Mróz)

Trudno tutaj nie zwariować, gdy pod domem stoi taki wóz, ej (Wzium)

Weź Ty typie lepiej popatrz, bo ja kiedyś też nie miałem nic, ej (Nic)

Weź Ty typie lepiej popatrz, bo ja kiedyś też nie miałem nic, ej

Wow, nie miałem nic, ej, nie miałem nic

A pomimo tego robiłem co trzeba, by wejść na ten szczyt

Pierdolę stery nie trzymam się lin

Między dredami na głowie Supreme

Zamulasz mnie, jakbym zażywał lean

Zza oceanu stylówa, bo to nie Berlin, to nie Berlin (O nie)

Przegrywy się ciągle tu bawią w doradców

Bo chcą, żebym tańczył do granego przez nich tu taktu, yeah, yeah (O nie)

Pierdolę rady, po swojemu chciałem zrobić coś (Coś)

Ty na imprezach, ja robiłem krok (Krok), zrobiłem coś — krzyczę:


[Refren]

Moje smutki leczy forsa

Chcę wiedzieć, ile to jeszcze potrwa

Chcę sukcesów w życiu, tak jak Pogba

Znikaj typie, no bo jesteś kłoda

Dzisiaj tańczę znowu tak, jak Kodak

Znowu słyszę, żebym się już poddał

Że nie sprostam, aż się typom cieszy tutaj morda

Czuję, jakby to już była wojna, ya, ya


[Zwrotka 2]

Zygmunt mi dzwoni (Prrr), ej, znowu tańczę Milly Rock (Yeah)

Ona chce molly (Molly?), mówi, jakby piła Wock, ej (Wock)

Typy się gapią, ej, przeżywają ciągle szok, ej (Szok)

Jak to możliwe, że z gierek zrobił takie show? Ej

Przez dwa lata było cicho, wtedy mnie nienawidzili, teraz siedzą cicho

To nie jest hip-hop, ciągle o tym płaczesz, możesz zostać moją dziwką

Multi to przyszłość, zarobię milion, wydam na buty, będzie im przykro

W czasie domówki słuchasz tej nuty, buja się do niej nawet gość głuchy, yeah

Jedyne, co chciałem te ciuchy z sieciówki zamienić na Fendi (Fendi)

Pomóc rodzicom, by tacie skończyły się w końcu problemy

A ciągle od ludzi tu słyszę te bzdury, że jestem bananem (Jebać)

Suko, spłaciłem problemy i życie wygrałem


[Refren]

Mo-mo-moje smutki leczy forsa

Chcę wiedzieć, ile to jeszcze potrwa

Chcę sukcesów w życiu, tak jak Pogba

Znikaj typie, no bo jesteś kłoda

Dzisiaj tańczę znowu tak, jak Kodak

Znowu słyszę, żebym się już poddał

Że nie sprostam, aż się typom cieszy tutaj morda

Czuję, jakby to już była wojna, ya, ya


[Outro]

Uuu-uuu-uuu, wow

Hooo-ooo-ooo

Yeah, yeah, wow