Released on October 30, 2018

9K Views

Thumbnail

[Refren]

Młody chłopak z marzeniami

W głowie miałem plan

Ciągle żyjąc z kompleksami

Może znasz ten stan

Kiedy nikt cię nie chce

Dla nich jak powietrze

Ciągle boli serce

Czujesz ciągłą presję

Presję, wokół kurwa wszystko blednie, blednie

Znowu pytasz ile jeszcze, jeszcze

Modlę się do Boga wierzę, wierzę


[Zwrotka 1]

Pamiętam pierwsza klasę

Jak nie królował papier

Każdy dla każdego bratem

To niestety przeminęło tutaj z czasem

Ale dobrze wiesz jak jest

Otoczenie tworzy stres

Otoczenie tworzy presje

Pamiętam ciągły wzrok

Bo bluza wciąż ta sama

I to nie markowy sort

Każdy piękny dom

U nas ciągle szary blok

Wszystko się zmieniło

Ale nie podzielił sos

Nie podzielił sos

Marzenia to jedyna w naszych rękach broń


[Refren]

Młody chłopak z marzeniami

W głowie miałem plan

Ciągle żyjąc z kompleksami

Może znasz ten stan

Kiedy nikt cię nie chce

Dla nich jak powietrze

Ciągle boli serce

Czujesz ciągłą presję

Presję, wokół kurwa wszystko blednie, blednie

Znowu pytasz ile jeszcze, jeszcze

Modlę się do Boga wierzę, wierzę


[Zwrotka 2]

Nienawidzi całe miasto

Nienawidzi całe państwo

Na OLiSie numer jeden

Dla nich sukces mój to kurwa jakieś kłamstwo

Głowy są zamknięte

Sprzeciwiają się tym faktom

Moje konto ciągle rośnie

Wbijam na te szczyty szybko jak Gallardo-llardo

Nikt nie mówił "będzie łatwo", łatwo

Na swój temat słyszę kłamstwo, kłamstwo

Za tą sławę to jest płatność, płatność

Zamykam oczy, żegnam się z kolejnym dniem

Dziękuje Bogu za to, że osłania mnie

Że osłania mnie


[Refren]

Młody chłopak z marzeniami

W głowie miałem plan

Ciągle żyjąc z kompleksami

Może znasz ten stan

Kiedy nikt cię nie chce

Dla nich jak powietrze

Ciągle boli serce

Czujesz ciągłą presję

Presję, wokół kurwa wszystko blednie, blednie

Znowu pytasz ile jeszcze, jeszcze

Modlę się do Boga wierzę, wierzę