Moda

By WWO

On Moda

Released on October 1, 2002

Thumbnail

[Refren: Sokół]

Elo, elo, nieświadomi się śmieją

Z dnia na dzień ich szanse maleją

Z dnia na dzień ja powracam na rejon z nadzieją

Że moda nie ogłupi wszystkich

Elo, elo, nieświadomi się śmieją

Z dnia na dzień ich szanse maleją

Z dnia na dzień ja powracam na rejon z nadzieją

Że moda nie ogłupi wszystkich

[Zwrotka 1: Jędker/Sokół]

Sztuka odchamia, moda omamia

Dźwignią reklama, mózgu prania

Sposoby i wszystkich ogarnia nowa mania

Hip-hopowej mody, czy stary, czy młody

Kolejna kalkomania tego, co gdzie indziej modne

Życie skromne i godne, wybieram nie techno trans

Popieram tych, co mają dystans

Nie zważają na przeszkody, jak widzę billboardy

Na nich uśmiechnięte mordy w pięknym świecie

Rzeczywistość koloryzowana, sami wiecie

Im przysłania, na pewno nie spocznę

Nie dam z mej muzyki robić reklam w stylu proszków do prania

Czy innego gówna

Jak polska droga nigdy nie będzie równa

Bardzo trudna sztuka przetrwania

Dobrych koncertów grania

Długotrwałych przygotowań

Cierpliwości, lojalności

Pozytywnych zachowań

Moda, koniunktura, wieczny pościg


[Refren: Sokół]

Elo, elo, nieświadomi się śmieją

Z dnia na dzień ich szanse maleją

Z dnia na dzień ja powracam na rejon z nadzieją

Że moda nie ogłupi wszystkich

[Zwrotka 2: Sokół/Jędker]

Elo, elo nieświadomi się śmieją jak ty

Czego pederasto szczerzysz te kły?

Przewrotny jak chorągiew na wietrze - moda to ten wiatr

Pełna nieświadomość, że coś jest nie tak

Kto nie dokonuje wyborów, ten jest martwy

Czy chociaż raz zastanawiałeś się nad tym?

Twoje wesele, to będzie koktajl party

Bo taki sposób jest ostatnio popularny

Z internetu opowiadasz modne żarty

Dzięki temu jesteś fajny, a przede wszystkim łatwy

W zrozumieniu w swoim otoczeniu dla tych, co jak charty

Biegną za modą, ile jest warty ten styl razem z tobą

I całą twą załogą? "Stary spoko"

Pierdolone powiedzonka modne

Miedzy prawdą a Bogiem, w globalizacji dobie

Mimowolnie każdy człowiek uczestniczy w tym, uświadom to sobie, sobie

Sami mamy kilka par jeansowych spodni

Sportowe buty, czy to oznacza, że jesteśmy kurwa modni?

Odbij, nie daj się zakręcić w druga stronę, bo żaden z chłopaków

Nie zarzuci chodaków

Jak doktor Lubicz, kimałeś? Najwyższy czas, by się obudzić

Taka moda, by nie wierzyć w Boga, tylko w metki i loga

Przyciąga blask kolorowych opakowań

Szkoda mi tych wszystkich ludzi i ich rozczarowań

Nie tędy droga, czeka ich ostry skręt

Wkurwia mnie ten trend

A ty weź zmień image, bo wyliczyli, że się sprzedasz


[Refren: Sokół]

Elo, elo, nieświadomi się śmieją

Z dnia na dzień ich szanse maleją

Z dnia na dzień ja powracam na rejon z nadzieją

Że moda nie ogłupi wszystkich

Elo, elo, nieświadomi się śmieją

Z dnia na dzień ich szanse maleją

Z dnia na dzień ja powracam na rejon z nadzieją

Że moda nie ogłupi wszystkich