Released on April 25, 2017

7K Views

Thumbnail

[Intro: Słoń]

Oh, to jest Zenit

WSRH, na bicie PSR


[Zwrotka 1: Słoń]

Moi ludzie robią hajs, twoi robią lachę

Moi palą hasz, twoi jebią maczanym stuffem

Moi są jak szczyty Alp, twoi gniją w ich cieniu

Faraon wchodzi na majk, lepiej cipo nic nie mów

Zbyt wielu ma bujankę, chociaż balans gubią

Biada rurom, palę majki, tak jak jara Qlop

Japa suko, na tych trackach jestem tarantulą

Zjadam dupą twoich grajków, więc vaffanculo

Bragga sumo, flow tłusty jak Yokozuna

Opinie raperków latają mi koło chuja

Cioto skumaj, nadal wbijam w poklask

Jesteśmy organizacją niczym Killafornia

Wita Poznań, spływa ślina po kagańcu

Miasto pięknych kobiet, wódy i awantur

Boa wśród padalców, będziemy im karki łamać

Po królestwie Neptuna żegluje nas czarny drakkar

Wciąż bez tanich zagrań, wiesz kto wjeżdża na fyrtel

To ci klasyczni jak porno z niemieckim dubbingiem

Największy kaliber rapu znów mknie po trackach

Się jaraj albo się pierdol, nie pozdrawiam


[Refren]

W - To wartości, których nic nie zmieni

S - Syczą węże wypełzające z cieni

R - To nasz rewir, za naszych ludzi kielich

H - To czające się na padlinę hieny

Z-E-N-I-T, Zenit

Z-E-N-I-T, Zenit

Z-E-N-I-T, Zenit

Z-E-N-I-T


[Zwrotka 2: Shellerini]

Wita cię Katla i Hekla, wypływa lawa z ust

Raban w apartamentach, gdzieś wiara łka przy barach znów

Gdzie Warta jak Eufrat, niesie czyjś dramat tu

A rap tkam jak Tekla, odziany w czerń jak Babadook (Babadook)

Z pokorą idę ziom przez Karakorum

I zrzucam z bani balans, balansując nad tą kalką

Z dala od parapetów i linijek demagogów

To moi ludzie w brudnej prawdzie się babrzą

Na koncie więcej przygód niż miał Kajko i Kokosz

Spoko gram w to, i jak wpadł grosz to spoko

Mówili mi nie warto, dziś się przyglądają krokom

Wiatr dął w spinaker, płynie flow jak Orinoko

Patrz długopis kopią, nabijam kopie, kopi na nią

I niczym Strangelove, sporo miłości mam dla bomb

Gdzie na osiedlach dziecko mi wiarą wyro rozścieli

W górze kielich, czarne słońce weszło w zenit


[Refren]

W - To wartości, których nic nie zmieni

S - Syczą węże wypełzające z cieni

R - To nasz rewir, za naszych ludzi kielich

H - To czające się na padlinę hieny

Z-E-N-I-T, Zenit

Z-E-N-I-T, Zenit

Z-E-N-I-T, Zenit

Z-E-N-I-T, jeszcze raz

Z-E-N-I-T, Zenit

Z-E-N-I-T, Zenit

Z-E-N-I-T, Zenit

Z-E-N-I-T


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]