Released on April 4, 2014

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Nadal pierdolę pop i wkurwia mnie emo

Nadal kochamy rap który gloryfikuje przemoc

Nadal rządzi pieniądz, bo ludzie sie nie zmienią

I nadal trwają wojny od czasów pierwszych plemion

To ten nienormalny tenor idę drogą cierni

A Wojtas Wzgórze Ya-Pa 3 to mój imiennik

Styl wciąż nie zmienny Mikser stoi obok

Ja bluzgam, a on wybija rytmy jak dobosz

Jak masz problem z głową to chłopaku nie ćpaj

Bo będzie po nocy cie prześladować wiedźma

Jak chcesz być niegrzeczna to najpierw dorośnij

Bo los nastoletnich matek nieraz bywa gorzki

Podkręć głośnik niech tryska krew

Rozpusta, orgia umarłych ciężki grzech

Zróbmy chlew spalmy tę budę do ostatniej deski

Demonologia to ci lepsi – styl i prestiż


[Refren]

Ulalala! W górę wódka

Dzisiaj balujemy tak, jakby nie miało być jutra

Ulalala! Spłonie klub

To jest trzoda synu, gęsto ściele się trup

W-S-R-H (Kto?!)

W-S-R-H (Łapy w górę!)

W-S-R-H, W-S-R-H