Puff Daddy

By Wroobel

On KARMNIK

Released on November 9, 2023

Thumbnail

[Intro: Wroobel]

Ey, whoooo

Yeah


[Zwrotka 1: Wroobel]

Może gdybym nie jarał, to dostałbym się do Mensy

W szkole pełny zeszyt, a nie odrabiałem lekcji

W tydzień osiem sesji, bez studiów inżynierskich

Choć mam też taki tytuł, nic nie wiedzą w ministerstwie

Ciągle w studio, aż się opalam od monitora

Głowa chora, to chyba zapalenie gibona

O-ora et labora, a potem na bora-bora

W-w kraju gdzie wiara w Boga, jest na pokaz, jak Mediolan

Coś we mnie siedzi, jak Venom (to jakiś pojebany genom)

Nie-nie wszystkim się dzielę z siecią

Choć chuj co ludzie powiedzą, nie dłubie tu tеgo, sezon

Ze studia w piwnicy, do grania po festiwalach

Zakupy w mеnnicy, a morda jest na ekranach

Dziś, co drugi patrzy co wciąż noszę na barach

Tylko świat jak Atlas, to pierdolony artyzm


[Refren: ReTo]

Jestem dumny, tak jak Puff Daddy

Otwarty dla swoich dwa, cztery (prrra)

Nie liczę godzin i lat żeby (bang, bang, bang, bang, bang)

Czuć się kurwa cały czas, tak jak czuł się młody Bóg

A on musiał być jak Puff Daddy — zapewne

Nie zakładam plastra, jak Nelly — na gębę

Gotowy na każdy stan, jak Emi (bang, bang, bang)

Skurwysynu miejsce zrób, czuję się jak młody Bóg (prrra)


[Zarefren: ReTo]

Nie będzie drugiego tu jak ja

Wbijam, w to co mówi Twój kasztan

To po mojej stronie jest racja

Co nie możesz podnieść, to ja noszę na barkach (u)

W chuju mam, czy będziesz mi klaskał

Pora żebyś spadał, jak sandał

Jeszcze nie odbiła mi Palma

Nie chcę alkoholu, chyba że to jest szampan


[Zwrotka 2: Wroobel]

Na szyi splot metali ciężkich, w jej uszach diamenty

Mam bogate portfolio, pełne kamieni szlachetnych

Znowu mówią waste-mani, że oni by byli lepsi

Ale ile by nie przeszli, stoją w miejscu — jak na bieżni

A my mamy runmageddon, bo-bo nie ma co zwlekać

Zawsze o krok przed tobą, ale to kwestia podejścia

Nie bierz tego do siebie, bo by Ci zabrakło miejsca

Tak mi mówili, dlatego chcę teraz kilka mieszkań (yeah)

Ziomki dali wiarę (amen)

Ci co nie, to piszą nowy Testament (ile?)

Ich słowa są warte, zobaczymy potem w scrabble

Przez to że mam złote serce, każda myśli że je skradnie, bo


[Przedrefren: ReTo]

Nie będzie drugiego tu jak ja

Wbijam, w to co mówi Twój kasztan

To po mojej stronie jest racja

Co nie możesz podnieść, to ja noszę na barkach (u)

W chuju mam, czy będziesz mi klaskał

Pora żebyś spadał, jak sandał

Jeszcze nie odbiła mi Palma

Nie chcę alkoholu, chyba że to jest szampan


[Refren: ReTo]

Jestem dumny, tak jak Puff Daddy

Otwarty dla swoich dwa, cztery (prrra)

Nie liczę godzin i lat żeby (bang, bang, bang, bang, bang)

Czuć się kurwa cały czas, tak jak czuł się młody Bóg

A on musiał być jak Puff Daddy — zapewne

Nie zakładam plastra, jak Nelly — na gębę

Gotowy na każdy stan, jak Emi (bang, bang, bang)

Skurwysynu miejsce zrób, czuję się jak młody Bóg (prrra)