Released on August 10, 2023

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Do miliona droga spod klatki

Dziś przez diamenty mam w oku błysk

I mówią o mnie sąsiadki

Pierwsze słyszały mój każdy bit

Nie śpię po nocach

Czasem przez to z mózgu woda woda, ale nie sodowa

Bo swoją drogę jak wroga, też trzeba pokonać

Trafiła na bossa

W rok do topki producentów

Wszystko świeci na mnie

K-kiedyś błądziłem po ciemku

Wszystko świeci na mnie

Wszystko jest na swoim miejscu

Ciągle o mnie słyszą przez to

Nie-nie przepraszam, że tak często


[Bridge]

Wciąż zapierdalam, bo po to mam nogi

Gdy stoję to sporo nas w kole

Ciągle pytają mnie, po co to robisz

Dobrze wiesz, po co to robię (po co to robi)

Żeby o nic się nie musieć prosić

Co ty mi pierdolisz?

Co ty mi pierdolisz?


[Zwrotka 2]

Skaczemy gdzieś na północnej półkuli

Namiot z widokiem jest na morze ludzi

W oczach szczegóły, a w głowie mam szumy

Chyba się muszę znieczulić

Ej, mam sporo na karku chłopaku

Nie chcę na szyi łańcucha z tombaku

Tylko od chuja karatów

Kiedyś skurwiele mi tylko pisali

Żebym już odpuścił starania

Teraz jak składają zdania

No to kurwa tylko z wyrazów uznania

Głowa boli od jarania, a mamy dziś jeszcze sporo do wygrania (i do wydania)

Od skurwysyna już platyn mam za te nagrania

Co ty mi pierdolisz (nic)

Nie mogą mi zabronić, no bo nie mają kontroli

Co ty mi pierdolisz (nic)

Nie mogą mi zabronić, no bo nie mają kontroli

Pierdolę to

Pierdolę to