Infinity Pool

By White 2115

On ROCKST4R

Released on January 24, 2025

8K Views

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Z jebanej biedy, aż po wszystko design

A kiedyś myślałem, że LV to Levi's

Nie wiem co było mi pisane, bo wtedy freestylowałem całkiem nieźle jak widać

Dalej jestem lekko duchem, coś tam odkładam na później

Dalej chowam pod poduchę stówę, inaczej nie usnę, no bo trzymam ją na farta

A obok trzymam spluwę, na wypadek jakbyś skurwysynu chciał mi szczęście zabrać

Jestem pierdolony trapstar, ja Sebastian

Chłopak z małego miasta, a cały kraj mam na wyciągniecie dłoni, nawet na skinienie palca

To za czym chciałem gonić, dziś zaczęło mnie przerastać

Dziś sam nie umiem zwolnić i wiem, że żywy nie wyjdę

Stare bloki zamieniłem w nową willę

W tym roku chciałem spokój, a się stałem gwiazdą popu, może mi na lepsze wyjdzie


[Refren]

Ona myśli, że ocean, a to infinity pool

Ja w nim siedzę i rozkminiam czy jestem szczęśliwy już

Coraz rzadziej się otwieram, w bliznę dawno wbiłem tusz

Może mi na lepsze wyjdzie

A ona myśli, że ocean, a to infinity pool

Ja w nim siedzę i rozkminiam czy jestem szczęśliwy już

Coraz rzadziej się otwieram, w bliznę dawno wbiłem tusz

Może mi na lepsze wyjdzie


[Zwrotka 2]

Czekam na nową halę zbudowaną z moich płyt

Przepotężny basen i milion modelek w nim

Dopiero skończyłem trasę, już bym zagrał nową dziś

Inaczej żyć nie potrafię, baby hustle, never sleep

Presja, stres i depresja, fury, forsa, imprezka

Zdążyło mnie podeptać wszystko o czym marzyłem od dziecka

Baby, rockstar life, odkąd tylko pamiętam, to

Rockstar life, yeah, let's go


[Refren]

Ona myśli, że ocean, a to infinity pool

Ja w nim siedzę i rozkminiam czy jestem szczęśliwy już

Coraz rzadziej się otwieram, w bliznę dawno wbiłem tusz

Może mi na lepsze wyjdzie

A ona myśli, że ocean, a to infinity pool

Ja w nim siedzę i rozkminiam czy jestem szczęśliwy już

Coraz rzadziej się otwieram, w bliznę dawno wbiłem tusz

Może mi na lepsze wyjdzie