Released on October 25, 2019

50K Views

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Każda szklanka jest płytsza przy tobie

Znowu oblewam ciebie alkoholem

Wiem, że nigdy nie będę dobrym mężem

Bo zawsze muszę postawić na swoje

Zostajesz sama, w moim mieszkaniu

Zostajesz sama, w naszym mieszkaniu

Wracam ze studia nad ranem

Po nocy śpisz w mojej koszulce

I widzę twój uśmiech, jak dostajesz całus

Jestem chamem jebanym, i nie umiem kochać i boli cię to

Wokół mnie ciągle kobiety, i dzwonią mi kurwa telefony wciąż

Czasem czuję kochanie, że już dawno temu ja spadłem na dno

I jedyne co mnie kurwa trzyma przy życiu to jebany sos

Jestem sam gdy wokół jest tłok i szept

Znów czuję jebaną złość i stres

Przekręcam w łóżku na bok się

I szukam cię, i szukam cię, i szukam cię

Czuję twój zapach jak Frank Slade

Umieram bez ciebie totalnie

Powiedz dlaczego kurwa wszystko mi tobą pachnie

Powiedz dlaczego kurwa zawsze mi z tobą fajniej

I powiedz dlaczego wciąż szukam jak dawno znalazłem

Mam problemy ze sławą, a ciągle podają mi jeee

Wiesz nie wracam dziś na noc

I w sumie nie wiem czy wrócę w dzień

Ciągle wrażeń mi mało znów, chcę widzieć całą tu cię

Łeb mi pęka jak balon i nawet nie chcę już

Nawet nie chcę już biec


[Bridge]

Dla ciebie chowam rogi, no i skrzydła

Jesteś najlepsza i ciężko to przyznać mi

Jestem bez serca jakby ktoś już je kurwa wyrwał mi

Dla ciebie chowam rogi, no i skrzydła

Jesteś najlepsza i ciężko to przyznać mi

Ale nigdy więcej


[Zwrotka 2]

Nie pytaj czemu tańczę

Skarbie czuj się zaproszona

Ty właśnie tańczysz z diabłem

W którym wciąż widzisz anioła

Ja już dawno upadłem

Choć świat cały mam u stóp

Ty jesteś moim światłem, bo ty właśnie jesteś moim lux

Nie pytaj czemu tańczę

Chyba cię zesłał bóg

Ty właśnie tańczysz z diabłem

Ty jesteś moim lux

Nie pytaj czemu tańczę

Chyba cię zesłał bóg

Ty właśnie tańczysz z diabłem

Ty jesteś moim lux