Released on April 21, 2015

14K Views

Thumbnail

[Zwrotka 1: W.E.N.A]

Quiz dał bit mi, każe mi pod niego nawinąć instynkt

Marymont, dziwki wsiadam do el camino czysty

Wydaje mi się, że dawno ustaliliśmy

Że w moim portfelu nie ma dla Ciebie żadnych korzyści

Podbijasz do mnie, chcesz mnie znać, bo mój rap stale trzyma formę

Nie ma szans, nie dam Ci zapomnieć, o tym kto wiedzie tu prym

Lepiej nie mów nic, mój styl wolny nawet by w więzieniu był

I nie mam dość, znów pojadę w trasę zdzierać głos

Dać szacunek fanom w kuluarach, zbierać sos

Pod koniec miesiąca i tak nie będę miał go

I w skrócie tak wygląda całe moje życie, jebać to

Nie wiem skąd twój apetyt na mój splendor

Skoro wiesz, że do kręgów nie wpuszczam nikogo z zewnątrz

Nowe twarze cały czas podchodzą, będą się pojawiać

Potem znikać w moim głosie, widzą tylko jedno


[Zwrotka 2: Kuban]

Nie przeszedłbyś kilometra w moich butach

Grupa nie daje upaść, palą fifki nie głupa

Mały wyścig po utarg, ale nigdy po trupach

Żaden Chief Keef i 2Pac, to nasze bitki choć ufam

Tym tagiem dziwki po dupach

Trasa roku to etap, praca w toku, nie letarg

Kasa, w domu kobieta i masa potu mnie czeka

Matka patrzy dumnie, wsparcia daje ten uśmiech

A banda zbija lufkę jak pięć, idole przy wódce

Gra na żywo w swoim fachu, Al Pacino szkoły rapu

Mam na piwo tony stuffu, klatka z windą - nowy status

To nie tak, że zamieniłbym żonę w fankę

Niosę prawdę, znów u Quiza polej flaszkę

Nie chodzę do szkoły, wciąż biorę poprawki

Na te pozory i na te chore ich gadki

A poniedziałki to ulubiony dzień rapera

Fajnie mamy co? A gdzie mój legal?


[Zwrotka 3: Tede]

Ziom, W.E.N.A wziął na feat mnie

Teraz jestem nią, biznes kwitnie

Parę lat temu była bieda - teraz kwit jest

I choć mam Meravelkę i stale toczę felgę

To teraz V-Powera palę litr za litrem, sprytnie?

Taa, goście chcą się grzać w moim świetle

Sprawdź czyj rap gra, jak wjedziesz na osiedle

Mówiłem, że znów będę, to tego nie słuchali

Życie jest, bo kiedy mam odciski od piątali, świetnie

Noszę okulary, oczy szczypią mnie od fleszy

Dziwki robią selfie cipą i chcą zdradzać swych kolesi

Mam pogardę dla tych dzieci, naprawdę, bo mam swoją

Chude lata były marne - mam efekt jojo

Wszystkie spektakularne - to efekt joł joł

Moje martwe ziomki to nie te pod czarną folią

I mówili, że umarłem, a wróciłem jeszcze młodszy

Nigdy tego nie ogarniesz, tylko dla forsy

TDF!