[Zwrotka 1: Ferr]
Odpalam Winston
Wychodzę na ośkę, nie bujam się z dziwką
Jestem z moim bratem co ma parę w łapie
Więc uważaj na słownictwo
Bo zrobi się przykro
Taki jest klimat, idzie krótka piła
Przestań pierdolić robisz z siebie debila
Czekaj (wow) chwila (yea)
Zarobię papier, zarobię kasę
Ozłocę gang, kupię sobie G-klasę
Dla mamy pierścień większy od ośki
Czysty diament mów mi Swarovski
Uderzysz w nas ogarnę dostęp do broni
Ja się nie spieszę, ja idę powoli
Widzę ten syf nie wiem o co chodzi
Widzę dawnych kumpli, trochę to boli
Tamtym szmatom nie podaję ręki
Wersy są ostre jak mój człowiek Blejdi
Wersy idą z serca jak aorta, nie pomoże ci ortodonta
Jak powiesz złe słowo, to przestanie być kurwa kolorowo
Nadal nie wiem co będzie jutro więc dziś wieczorеm polewam bourbon (Chuj w to!)
Ale jedno jеst pewne dobrze to wiem
W do E do 4 do E - jak nie kumasz tego to pierdol się
Pierdol się, W do E do 4 do E (Młody Ferr)
[Zwrotka 2: Blejdi]
Yeah
To jest Fordon Freestyle, gdzie z bloku wychodzisz a on z ciebie nie
Kodeks ulicy nauczył jednego
Browarek a na ławce to nie przewinienie
WSTN na dziąśle smaży się, więc płuca już nie te (yea, yea)
Dym z płuc unosi się na całą ulicę
Końcówa się pali jak rymy co dali Blejdi i Ferr
Tak samo jak te dupy, co dały hehe dupy (I nie czują skruchy)
A ja jestem skuty (To dlatego nie wchodzisz w beat?)
Stary ja nie wchodzę, ja latam po nim
Dorastaliśmy na bagnie (Co masz do bagien?)
Nic. Bo się na nim wychowałem i tu kurwa mieszkam dalej
I w ten sposób Wam pokażę, że nie trzeba wiele by zrealizować
Parę marzeń (Yea!)
A tym kurwom co mówiły, że będę na dnie
Jeszcze dziś pokażę, co będą widzieć na billboardach
W mniej niż dekadę, pół, a może rok
Pół, a może rok, wyjebane
WE4E to jest movement
[Zwrotka 3: Ferr, Blejdi]
Nasza codzienność - to wschód tego miasta
Wszystkim spadają tu chęci - a nie spada gwiazda
Ferrari, C-klasy i Lambo - to nie tutaj kolego
Z czym się bujamy to nasze tematy - i chuj ci do tego