[Pre-Chorus]
Nie mogę wstać z łóżka, czuje sie jak trup, ale muszę coś zrobić
Znowu mam zjazd wstając co dzień, przydałoby się coś zarobić
Dzwonią telefony do mnie, ja czekam aż wyjdzie słońce
Dziś mam dość ludzi. Co tam pierdolisz mnie nie obchodzi
[Chorus]
Piszą mi na DM, jestem offline
Znów podwajam siłę, muszę sprostać
Ona dzwoni, jest nieistotna
Miałem zobaczyć kolory, jestem all-black
Gdzie nie wjadę to sieję postrach
Już za późno, nie mogę się poddać
Biorę to co moje, to co los da
Robię swoje, oni mogą w tyle zostać
[Verse 1]
Kurwom opadają szczęki, ja to szympans
Chciałaś tu wejść, nawet nie byłaś bliska
Robimy cash i nie możemy przestać
Trening serca, wjeżdża kofeinka
[?] do ostatniego gwizdka
Rucham cash jakby tu była dziwka
Niponimaju, on jest jakiś pizdak
Wjeżdżam na bеat i się czuje jak Nissan
Znalazłem do życia wreszciе motywację
Robię co kocham i zarabiam papier
Robię co moje bro, nie co jest nasze
Mogę zjeść na beacie, bo jestem na masie
Gdzie mam iść? Zgubiłem nawigację
Wstaję rano, moja głowa jest w transie
Oni są w tyle, odpadli na starcie
Robię co moje, wy w tyle zostańcie
Jak mam wytłumaczyć to, że czuję więcej niż oni?
Żyjemy w wiecznej agonii
Powiedz mi, jak nie dostać paranoi?
Biegnę po swoje. Za jaką cenę?
A i tak na koniec każdy spadnie z planszy
Nie słyszę dźwięków, to czuje się martwy
Za dużo myśli próbuje mnie dobić
[Pre-Chorus]
Nie mogę wstać z łóżka, czuje sie jak trup, ale muszę coś zrobić
Znowu mam zjazd wstając co dzień, przydałoby się coś zarobić
Dzwonią telefony do mnie, ja czekam aż wyjdzie słońce
Dziś mam dość ludzi. Co tam pierdolisz mnie nie obchodzi
[Chorus]
Piszą mi na DM, jestem offline
Znów podwajam siłę, muszę sprostać
Ona dzwoni, jest nieistotna
Miałem zobaczyć kolory, jestem all-black
Sieję wiarę w to, sieję postrach
Już za późno, nie mogę się poddać
Biorę to co moje, to co los da
Robię swoje, oni mogą w tyle zostać