[Intro]
Kapturek wybierał
[Refren]
Nigdy, mordo, nie jest easy
Ona, gdy do niej dzwonię, no to nigdy nie jest busy
Może to moja kolej, może muszę to rozkminić
Na razie to pierdolę, ciągle stroję głupie miny, a-aa
Mam intencje pure jak fiji
Nie biorę jej na kawę, nie mam czasu tracić chwili
Świat to jebany cyrk, wszędzie wokół widzę mimy
Znów jadę na nagranie i wyrzucam z siebie feeling
[Zwrotka 1]
Tacy mali w takim świecie, lecz ta dżungla nie pochłonie nas
Wiem, jak zdobyć tego więcej, zawsze w torbie noszę cały las
Wciąż pamiętam noce bez snu, dziś spokojnie w końcu idę spać
Tu się nie da żyć bez stresu, zmniеjsza jego dawkę mi ten stuff
A ja w moim życiu chcę tylko prawdziwe еmocje
Skumałem że żyję dla siebie, a nie żyję dla nich
Żyłem frustracją i wkurwiałem się mocniej
Dziś wiem — to niepotrzebne, w gównie nie chcę się zatracić
Nie, he, hee, nie, he, he, bo wszyscy mamy swoje braki, wady
Nie, he, hee, nie, he, he, ja dla nich byłem nieakceptowalny
[Refren]
Nigdy, mordo, nie jest easy
Ona, gdy do niej dzwonię, no to nigdy nie jest busy
Może to moja kolej, może muszę to rozkminić
Na razie to pierdolę, ciągle stroję głupie miny, a-aa
Mam intencje pure jak fiji
Nie biorę jej na kawę, nie mam czasu tracić chwili
Świat to jebany cyrk, wszędzie wokół widzę mimy
Znów jadę na nagranie i wyrzucam z siebie feeling
[Zwrotka 2]
Zwątpiłaś na moment
Jesteś składową, a dla świata organizmu to zwątpienie jest niezdrowe
Ja wiem jak trudno samemu z pretensji wyleczyć się
Widzę w tobie lekarstwo, wyleczysz mnie?
(Mnie) Wyleczysz mnie? (Mnie) Wyleczysz mnie?
Podnieś wzrok, dostrzeż swój rozmiar, czy wszystko wokół Ciebie jest aż takie istotne?
Pogódź się z nią, wewnętrza melodia powie Ci jak zagrać, żeby znaleźć harmonię
Ha, ona nam da nieśmiertelność, gdy świat chce zabić w nas to, co niezłomne
Ha, ta maszyna nie zwolni, nie
Bo mój algorytm nie zapomni mnie
[Refren]
Nigdy, mordo, nie jest easy
Ona, gdy do niej dzwonię, no to nigdy nie jest busy
Może to moja kolej, może muszę to rozkminić
Na razie to pierdolę, ciągle stroję głupie miny, a-aa
Mam intencje pure jak fiji
Nie biorę jej na kawę, nie mam czasu tracić chwili
Świat to jebany cyrk, wszędzie wokół widzę mimy
Znów jadę na nagranie i wyrzucam z siebie feeling