Hotline

By Waima

On Cameleo

Released on May 5, 2023

8K Views

Thumbnail

[Intro]

Mjonszu


[Zwrotka 1]

Spadłem im na głowę — Waima ZIOMALEO fallout

To moje zadanie: gdy opadam, tworzę nowy trend

Łajba mi przecieka, znowu podnosi się woda

Wrzuciłem to na bary, teraz muszę to do końca nieść

Nie zamierzam czekać — skaczę prosto w paszczę wroga

Jestem niepowstrzymany, wyrywam im every fucking chance

Makabryczne wizje to jest tylko moja głowa

Kusi mnie każda jedna zakazana, odkąd wziąłem kęs

Latam nad miastami, gdzie jest moja pelerynka?

Nie chcę więcej bólu, moje loty – painkiller

Mama widzi ruchy, dzisiaj chodzi dumna z synka

Robię nowy pop, a nagrałem Popkiller

Napisali na forach "bardzo, bardzo smutny typ"

To koktajl Mołotowa, chcą mi nim rozjebać łeb

Mam kamień z meteora, nie od dziś tu pada deszcz

A tą scenę zjadłem wczoraj, jutro muszę dalej biec


[Refren]

Nowy stan, chcę wiele im dać

Waima in LA, a z Saturna słychać moje zwroty

Young hypeman, z hypebae, corrida

Czuję się jak w zoo – wszyscy wokół mi cykają foty

Wiruję jak lód w mych drinkach

Hotline z Twoją ex, serca dalej nie da się roztopić

Jadę w górę z nią jak winda

Pyta, kim on jest, demon, który patrzy przez me oczy


[Zwrotka 2]

Leją wodę, a to dla mnie woda na młyn

Rockabye, kładę spać Wasze gangi

Chciałaby być by my side, Twoja sidebitch

Widziała mnie na stronie, pisze, że chce się zabawić

Zjadłem ambrozję, dzisiaj nie umieramy

Ostatni koncert to było niebo stary

To w moim joincie więcej niż 4 gramy

Jedyny w Polsce mordo, shutdown w klubie gdy wbijamy

Poleci ze mną krótko jak motyl

Czasu jej nie mogę dać

Bo w głowie mamy same głupoty

Cel mam przed oczami, ale zgubiłem w nim nas


[Przejście]

Blask, nowy wschód, jestem jak Apollo

Sumienie gryzie jak megalodon

Goją się rany, lecz wszystkie bolą

Mam to antidotum, ale banię dalej chorą


[Refren]

Nowy stan, chcę wiele im dać

Waima in LA, a z Saturna słychać moje zwroty

Young hypeman, z hypebae, corrida

Czuję się jak w zoo – wszyscy wokół mi cykają foty

Wiruję jak lód w mych drinkach

Hotline z Twoją ex, serca dalej nie da się roztopić

Jadę w górę z nią jak winda

Pyta, kim on jest, demon, który patrzy przez me oczy