HEAVY

By Waima

On EXTAZZA

Released on March 13, 2026

Thumbnail

[Intro: Waima]

Kurwa, zawsze chciałem zrobić taki numer, nie?

Do bouncowania na wyjebaniu

Ej, ZIOMALEO, ta

Yo, yo, let's go, huh

(Yeah)

(Bitch)

(Yeah, yeah, yeah)

(Oh)


[Refren: Waima]

Niech to gówno się tu w końcu rozpocznie, taką mam lotkę, DJ — daj głośniej (Wow)

Tamte dupy to się bawią za dobrze — odpięły wrotkę i jadą odwrotnie (Aha)

Z wyjebanym swagiem wbijam na top floor — ona się pyta: "kiedy to dropnie?" (Shutdown)

Żebym skończył musieliby mnie kropnąć — wróciłbym i tak i nakurwiał mocniej, oh

Sprawdź mój fit, obczaj mój walk — ten swag trzeba, mordo, szerzyć (Aha)

Jak Fifty jestem In Da Club — ten shit trzeba, mordo, przeżyć (Aha)

Zrobiłem to again, czuję się jak Fetty Wap — jedno oko zawsze mam na fetty

Pracuję cały dzień, potem w nocy bujam blok — tak jest, ja nakurwiam heavy

[Przejście: Waima, Paluch]

– Heavy shit, nie wiem, jak zacząć zwrotkę, stary

– Kurwa, normalnie

– A co mam, zaśpiewać czy nawinąć coś?

– Jesteś MC — rapuj

– MC, ta? No, jestem MC


[Zwrotka 1: Waima]

Yeah, raz, dwa, trzy, wchodzi mistrz ceremonii

Powiem raz: ma tu być pierdolony las dłoni

Menadżer klubu nigdy nie widział takiego show

I jestem pewien, z bookingiem jeszcze nie raz zadzwoni

Skurwysynu, ring, ring, kasa dla mnie i brata

Postawię dom za ten shit, mi casa es su casa

Twoja wytwórnia Cię kroi grubo jak tasak

Złapałem cooldown, ale silniejszy wracam

Bo tak to się robi w ZIOMALEO

Ten track definiuje ZIOMALEO (Tak jest)

Rusz tym w takt, góra-dół dla ZIOMALEO (Ruszaj to)

Nowy Mati, nowy shit — przełom, oh

Bo tak to się robi w ZIOMALEO

Ten track definiuje ZIOMALEO (Tak jest)

Rusz tym w takt, góra-dół dla ZIOMALEO (Ruszaj to)

Nowy Mati, nowy shit — przełom, oh

[Refren: Waima, Paluch]

Niech to gówno się tu w końcu rozpocznie, taką mam lotkę, DJ — daj głośniej (Wow)

Tamte dupy to się bawią za dobrze — odpięły wrotkę i jadą odwrotnie (Aha)

Z wyjebanym swagiem wbijam na top floor — ona się pyta: "kiedy to dropnie?" (Shutdown)

Żebym skończył musieliby mnie kropnąć — wróciłbym i tak i nakurwiał mocniej, oh

Sprawdź mój fit, obczaj mój walk — ten swag trzeba, mordo, szerzyć (Aha)

Jak Fifty jestem In Da Club — ten shit trzeba, mordo, przeżyć (Aha)

Zrobiłem to again, czuję się jak Fetty Wap — jedno oko zawsze mam na fetty

Pracuję cały dzień, potem w nocy bujam blok (Yo) — tak jest, ja nakurwiam heavy


[Zwrotka 2: Paluch]

Pierdolone dwie dekady bujam każdy klub

Góra-dół, dół-góra i z zachodu na wschód

Big boss, skurwysynu, jak Boyz 'N the Hood

Dziś boys in the mood (Co?), przejście zrób

Karabiny są nabite, weekendowy zestaw

Real OG, krokodyle w eskach

Twoja dupa stygnie — weź ją rusz (Rusz)

Za długo już czeka, aż zdmuchniesz kurz

Bas, daj mi double boost

DJ znów zmienia sufit w gruz

Nike Swoosh, all day fresh

Dubaj Made Dunki w ALD

Twoje crew jak onion rings, warzywniaka z prochem mix

Moje crew so fresh, so clean, VIP, klub i street

Twoje crew jak onion rings, już przed klubem ciekły łzy

Moje crew so fresh, so clean, heavyweight, klub i street

[Outro / Scratche (YouTube): Paluch, Waima]

He-he-heavy

Ma-ma tu być pierdolony las dłoni

E-e-ej

Wbijam na top floor

Le-let's go

DJ znów zmienia sufit w gruz

Z zachodu na wschód, bujam każdy klub

He-he-he-he-heavy