Pandora

By Wac Toja

On FIVE

Released on April 14, 2021

Thumbnail

[Zwrotka]

Składam ten sos na stos

Jadę z tym szybko jak bolid

Do blety kruszę ten top

Patrzę jak zdychasz powoli

Moc jak AMG, szybka dupka lata na boki (boki)

Leję na nie to gold rain, ja nie znam już innej drogi (o nie)

Otwieram puszkę Pandory, zobacz jak to wypierdoli (o, o)

High rozpierdala mi łeb (łeb), a miał mi nerwy ukoić

Przestałem z nimi się jebać (jebać), przestałem z nimi pierdolić (pierdolić)

Robię robotę jak trzeba, zobacz jak pejsy się goli

Serce zamienione w lód (lód), otwieram tylko powoli (powoli)

Butla za butlą jak miód (miód), melanż to jedyna słodycz

Przykładam twarz do drzwi (drzwi), pukam jak świadek jehowy

(Kto tam?) ona już miała stąd wyjść (co?) ale wstecz dwie doby (a)


[Bridge]

Przysięgam Bogu, że mój team nie umrze głodny

Wznoszę ręce do nieba, dziękuję za każdy oddech

Diabeł chce mej duszy, wysyła demonów hordy

Każdy syczy, kusi, muszę pozostać spokojny

Daj mi jeden oddech

Daj mi jeden oddech

Daj mi jeden oddech

Daj mi jeden oddech


[Refren]

Diabeł chce mnie, spływają łzy krwawe

Spadają jak deszcz, się snuję opętany

Wyglądasz jak cień, beznamiętne twarze

Blade i serca skały, ubieram się u Prady

Diabeł chce mnie, spływają łzy krwawe

Spadają jak deszcz, się snuję opętany

Wyglądasz jak cień, beznamiętne twarze

Blade i serca skały, ubieram się u Prady


[Outro]

Nie czuję nic, nic, chcę tylko noc, noc

Chcę tylko śnić, śnić i odciąć to zło

Ja byłem clean, clean, a krótkowzroczność

I instynkty, to mnie wciągnęło za mocno