Switchup

By vkie

Released on September 8, 2018

Thumbnail

[Intro]

Ej, ej, ej, vkie

Ej, ej, ej


[Zwrotka 1]

Chciałbym być na nowo dzieckiem

Trzymać cię za rękę, częściej

Oczy już nie budzą dumy, ale wywołują presję

Co dzień bliżej trumny, ale nie, nie jeszcze

Serio chuj mnie obchodzi co słychać w mieście

U mnie słychać przester, Łukasz flexer

Ja szukam zimno, ciepło, jest coraz cieplej

Choć jest coraz gorzej

Twoja suka leci, założę jej obrożę

Nie ma miejsca dla Was tu w moim obozie

Jak mnie widzą gdzieś tam, mówią mi "O Bożę"

"Przecież ty rapujеsz! Weź zarapuj, proszę"

Ja będę szczęśliwy jak już zbiję flotę

Pierdolę te groszе, mówię o kokosie

To jest kwestia tego jaką przyjmiesz pozę


[Bridge]

Na głośnikach Pezet i ja dzisiaj dokładnie rozumiem wszystko co on widział

Się nie ogarniesz to masz przypał, się nie ogarniesz to jest lipa

Nie chcę mi się słuchać Ciebie, no bo nie potrafisz już nawet mnie zaskakiwać

Jesteś jakaś inna, jakaś dziwna, zwykła dziwka, oooh

Goni nas czas no i goni nas stres

Wszystko co damy to, to wszystko zjesz, zjesz


[Zwrotka 2]

Weź schowaj ten bilon, no bo cię zawiną

Ja nie gadam z Tobą, nie gadam ze zdzirą

To co ty robisz, robiłem przed chwilą

Zbieram na wyskoki i na nowy sikor

Pierdolę bloki, nie kojarzę imion

Tu żyję się licho, tu patrzy się krzywo

Dzwoni telefon mi kiedy nagrywam

Jak, kiedy coś mówię to macie być cicho

Się nie stresuj mała, nie Twoja w tym głowa

Tam gdzie mam bokserki, będzie Twoja głowa

Dobrze wiem kurwa, że Ci się podobam

Choć morda okropna, to uwielbiasz wokal

Po starym chodniku, w moich starych skokach

Ja nie błagam ludzi i nie proszę Boga

Mam stilo tak świeże, nawet jak nie lubisz

To za dwa miesiące ty będziesz już kochać


[Outro]

Ja patrzę ciut szerzej niż Wy, widzę coś więcej niż Wy

Czemu mam być tak jak ty, czemu mam wylewać łzy

W mieście ukryty jest krzyk, nie udawaj, że nie słyszysz

Nie udawaj, że nie widzisz, nie udawaj, że nie słyszysz

Yeah, yeah, Vkie