Released on January 1, 2014

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Mój mózg jest jak tarantula, gdy chodzi trzyma się drogi

Chyba że się wypierdoli... ale tylko o swoje nogi...

Nie trzymam równo wagi, bo waga jest krzywo usta

Wiona, to parabola prawdy, moja, mów mi smiley

Chodzę pewnie, po sieci kłamstw, bo prawda jest jak guma

Lepi mi się do buta razem z Tobą, wchodzę jak taran-tula

Gdy na membranach hulam, Czesław Śpiewa, a Stefan.. Hula

Odmulam rap grę, bo nie gram w chuja

A chuja dostaje, ale kuuumam to

#Truuman Show, tylko nie wiem kto robi za króla, kto? ...nie wieże

I leżę... chcę mi się leżeć, ale wstaje bo we łbie

Mam zamęt-choć rozwiązanie zbyt męętne

Jest wciąż to muszę to ciągnąć, nie owijam w Bawełne

Dlatego nawijam nieźle, sieć jest moja #Zuckerberg

-Coo? Ty pierdolisz, masz 30 koła lajków

I robisz się na hegemona?, chyba ktoś ma małe IQ

Albo za duże ego, mam dość tego szajsu, fuck you

-Dzięki drugi Darku, za lek na brak dystansu

Sporo kombinuje... rap to mój kombine-zone

Miałem być w czarnej dziurze, jestem za.. daleko

Połknąłem czarną dziurę by wciągała raperzyny

Z mego brzucha-jem ich tyle że musiałbym rzygać nimi


[Refren]

Jestem jak TARAN-TULA meen.. nie wybijesz mnie

Nie wybijesz mnie z równowagi meen

Taran-tula meen.. nie wybijesz mnie

Z równowagi, bo nawet jak leże-widzę cel


[Zwrotka 2]

Jestem jak TARAN i nie muszę tulić Cię do snu

Wchodzę jak pieprzona MARA do Waszych głów

Mam swój hamak gdzieś.. w pajęczynie robotników

Jestem największym leniem... z pracoholików

Odbijam scenę.. jak człowiek pająk zakładników

..I czekam na jedzenie... w narożniku #czuje krew

Tyson to mój trener, (wiem że wiesz), wigilie wspólną mamy

Są kucharki-on gotuje i jemy tylko barszcz z uszkami

Stać przed Majkiem już czas, więc puszczam Wam bit nowy

To dobry trener, uszka? #prze-kaz podprogowy

Teraz wygram, nie chce przegrać znów o mały włos ziom

Będziesz ze mną nonstop, albo pocałuj mnie w odwłok

Ratuje ten pieprzony rap, bez żadnych super mocy

Bo jest tak zajebisty, że potrzebuje normalności

I płaczę.... z tej "zajebistości" w Polsce

Nie chcę go ranić już, jak będę zajebisty to mnie stąd wypierdolcie


[Refren]


[Zwrotka 3]

Jestem chodzącym paradoksem jak Tyler

Ale nie wpieprzam robali tylko przekaz na traki tak fajnie

Mam markę jak Ferrari-nie spadam, mów mi Spider

Spalam więcej, byś miał większą frajdę z jazdy

#Cypress Hill, -pal byle nie paść na pysk

-Muszę ratować świat by żyć i być prawdziwym

Tylko, zjadam Twoje prawa, gdy chcesz braw tylko

Mamy swoje prawa, skończ prawić, jak jesteś praw-dziw.com


[Tekst - Rap Genius Polska]