Released on April 30, 2021

Thumbnail

[Refren]

Szukałem słów, ale nie miałem pojęcia

Opadał kurz, kiedy dostrajał się wszechświat

Wydałem ostatnie grosze

O nic już nie proszę

To co wyrzucam z siebie to resztka

Na nic nie liczę

Wystarczy, że kochasz mnie

Kochasz mnie

To daje mi siłę

Czuje sie jak Himan

Choć w bicepsie 35 mam

Spoko poćwiczę

Mam za soba drogę, wróciłem

Każda energia ma swoją orbitę


[Zwrotka 1]

To się we mnie znowu budzi

Coś odejdzie, a coś wróci

Nie wiem kiedy, ale musi

Nie wiem kiedy, ale musi

W nic nie wierze chyba mocniej

By sie podniеść trzeba upaść

Żeby dostać trzeba dawać

Nawеt jeśli świat nie prosi cie to działaj

To działaj!

Bezinteresownie, choć każdy ma biznes

Bogactwo w sercu mam tak jak w umyślę

Ale nie zarabiam na chama

To toksyczne jak ślina warana

Trawiłem padlinę by być w Himalajach

I zobaczyć szczyt który wszystko zabrał

By potem oddawać mi cała tę siłę która mnie odnawia


[Refren]

Szukałem słów, ale nie miałem pojęcia

Opadał kurz, kiedy dostrajał się wszechświat

Wydałem ostatnie grosze

O nic już nie proszę

To co wyrzucam z siebie to resztka

Na nic nie liczę

Wystarczy, że kochasz mnie

Kochasz mnie

To daje mi siłę

Czuje sie jak Himan

Choć w bicepsie 35 mam

Spoko poćwiczę

Mam za soba drogę, wróciłem

Każda energia ma swoją orbitę