Released on March 24, 2021

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Nie lubiłem biologii, a z WFu miałem sześć

Starsi kumple mi mówili co jest pięć

Czasem tylko cztery ściany rozumiały mnie

Jak miałem lata trzy tata brał na sanki mnie

Nigdy nie chciałem być drugi, a on rzadko chwalił

Jak wyszło Serce to zrobiłem pierwszy stage diving

Osiedle - czułem dobrze się jak wychodziłem z klatki

Nikt za mnie tego życia nie przeżyje jakbym


[Bridge]

Chciał, chciał, chciał

Układam sam, sam, sam

Idealny stan, stan, stan

W środku naszych ciał

W środku naszych ciał


[Refren]

To co wstydzisz się pokazać

To twój cenny towar

Prawda lubi chodzić naga

Albo w skąpych słowach

Wolę od siebie wymagać, niż od reszty grona

To zmienia wszystko dookoła, dookoła

Od siebie wymagam

Ty też od siebie wymagaj

Nikt nie zrobi tego za nas

To jest tylko nasza droga… na chwilę połączona


[Zwrotka 2]

Rodzina przy stole, imieniny albo święta

Wujek mówił, że wędliny to jest sama chemia

Mama nie rozumie czemu nagle nie jem mięsa

Rozstałem się z laską, bo jej nie oddałem serca

Ale już na zawsze będzie matką mego dziecka

Miałem iść na księdza; ciągle coś poświęcam

Czasem jest mi wstyd, gdy mówię ci o błędach

Ale nie chce się wybielać

Brzydka prawda też jest piękna


[Refren]

To co wstydzisz się pokazać

To twój cenny towar

Prawda lubi chodzić naga

Albo w skąpych słowach

Wolę od siebie wymagać, niż od reszty grona

To zmienia wszystko dookoła, dookoła

Od siebie wymagam

Ty też od siebie wymagaj

Nikt nie zrobi tego za nas

To jest tylko nasza droga… na chwilę połączona

To co wstydzisz się pokazać

To twój cenny towar

Prawda lubi chodzić naga

Albo w skąpych słowach

Wolę od siebie wymagać, niż od reszty grona

To zmienia wszystko dookoła, dookoła

Od siebie wymagam

Ty też od siebie wymagaj

Nikt nie zrobi tego za nas

To jest tylko nasza droga… na chwilę połączona