Released on September 7, 2020

Thumbnail

[Intro]

– Pers, to ty musiałeś mi ukraść szlugi

– Chuja prawda, nie rolowałem ostatni, tylko ty rolowałeś ostatni

[Zwrotka: PERSIL DE NEGRO & DON CICI GUAKARAGUA]

Don Cici Guakaragua i Persil De Negro

Tu Gałgeng styl, polej wiarę dobrym serwom

Bo dobrze wiesz, że to styl, przy którym jesteś detką

Bo po tylu buchach wpierdalamy się na miękko

Drinki z palemką, a palemka nie odbija

I wrócę se na wydmę, bo w chuj mam tego stila

Ej proch, jebać, mi piasek również styka

Liściem się przykryję na dywanie, będzie jak na wyspach

Stoch leci, jak skoki se oglądam

Wiozę się pomału, za szybami typie [?]

Ej, dobra dobra, już się tak nie chwalTo nie jest AC Cobra, przynajmniej mam bagaja w asortymencie Peugeota

Mówi "piłeś Marcel pytam poważniе, czerwony jesteś na ryju"

Byłеm na saunie

Nieładnie, lecz przeproszę parkę

Ja też jestem pijany, dzięki, zajmuję kanapę

Ej, łóżko jest zajęte, Kapir tam śpi mordo

Tak pływasz na tym beacie, to se dmuchniesz i ponton


[Bridge: SLALOMITO]

Dobra wstaję, Karol obudził mnie blajem

Dawaj ten ponton, ej tylko po co

Właściwie to nie wiem, ej, ej

Ale muszę nagrać refren


[Outro]

Ej kurde, tej, wuja...

Zaspałem... albo nie

Cofnęli mi zegarki na chacie