Released on September 7, 2020

Thumbnail

[Intro]

...tu się w sufit popatrzy, tu zębów nie umyje


[Zwrotka 1: Guaga]

Ej wiesz, że chcesz przyjść na Undy koncert

Bo możesz dostać z bidona buchem w mordę

Lubię Vifon kurczak goldband

Jakbym był rowerzystą bym miał go w bidonie ciągle

Bez kitu, szkoda że generuje to w chuj plastiku

Gua nie luj, choć biegam se w dresiku

Mam dużo złych nawyków

Podaję Pawulonu łakom w postaci ich bitów

Nie rozliczam nikogo ze skillsów bo wtedy się traci

Skromni ludzie na ulicy nocą walą tagi

Lubię palić, wysoki standard trawki, pozdrawiam ace anunnaki


[Zwrotka 2: Tajfun]

Ene due rike łyk z bidona

Buch, buch, buch z pawulona

Fakir ma furę, Domi ma fajka, japońska szama (lubi to twoja mama)

Jadę Solarisem, promień mam w swetrze

Jak nie świeci to włączam w metrze

Grunt to podstawa, ładuję zapasy

Nie mamy kasy, zbieramy na lasy, pstryk

Jest ekipa i humor non-stop

To zapłon chrust płonie sztos

Uważaj na drzazgę, tak bywa na fazce

Mam jazdę więc idę w trasę

O czym to jеst? O życiu, menciu

Ekipie pięciu na szóstym biegu

(Elo kurwa, pozdrawiamy

O, człowiеku, pewnie)


[Zwrotka 3: Slalom]

Chudy Mielzky zawitał na wakacje

W jeden wieczór stworzylim japońską reprezentację

Wyjebane w ten high hat, w sumie to od zawsze nosiłem wysoko czapkę

Nie naciągam, nie zakrywam oczu

No bo jak spalę blaja to możesz od razu poczuć

I wyczuć i co z tego, ja mam wyjebane

Mam tylko dobry gees, to go palę

A palindrom się kłania no bo znowu G-city

Ale triple, a właściwie Trill City

Jest git i będzie zawsze, tak długo jak będziesz śmiał się


[Zwrotka 4: Pers]

Chciał wjebać mandat za rower, a bidon pełny wódy

Za światła chciał wjebać, bo nie wygrałem w konkursie

Lampek [?] na przód i tył

A nie świeci mi to celowo, bo mam go dawno iii

Toż to ogarnę, jak mi się tylko typie kurwa zachcę

Zamknij mordę o tym fit pierdoleniu

Bidon ma być pełny i w pobliżu handu

W sensie w ręku, w sensie w dłoni

Skurwysynu to jest bit Guacamoli

Bit, bit, bit, jak chcesz szczać tam masz bidet

Styl pyk Pers, to [?] one way ticket

Blik blik blik i tak płacisz co weekend

Pełny bidon, masz tu jak aż [?]

Sport, ziomale, no siemano

Flow to se zmieniam jak jebane Shimano biegi

Stop chłoptaś, jeszcze ogarnę te bronie do fortnite

Wyjebane dawno, typie, mówię przecież

Za dużo sampli i musiałem to delete, elo


[Outro]

Wiesz co w życiu jest najważniejsze?

Żeby pawulonu było tylko troszeczkę

Wiesz co w życiu jest najważniejsze?

Żeby pawulonu było tylko troszeczkę

- I do tej wątróbki z dzika przyprawionej szafranem prosto z Maroko, proponujemy szklankę czarnoporzeczkowego jabola