Released on April 2, 2017

Thumbnail

[Kołek, Nikaragua Guacamole oraz razem]

To jest Mareks człowieniu (człowieniu)

To jest Mareks człowieniu (człowieniu)

Nie pracowałeś to się nie wypowiadaj (tak jest)

To jest Mareks człowieniu to jest Melex człowieniu

To jest Mareks człowieniu to jest Melex człowieniu

To jest Mareks człowieniu to jest Melex człowieniu

Jedziemy powoli bez żadnego problemu

Jeżdżę Melexem, powoli i są tu moje ziomy

I są tu moje ziomy i


[Nikaragua Guacamole]

Ej wodą zwracam wizję, piję Solevitę

Definitywnie, płyny czyste only

Cipo, postaw mi pomnik

Swój stawiasz tu, nagrywając u mnie zwrotki

Jest piękne nie powiesz

Gdy z ulicy zgarniamy ludzi, by otworzyć sobie głowę

Terapia rapem, czyli werblem po japie

Zawsze spoko, bo ich teksty są o trawie

A na majku się nie ściemnia, zasada rapu pierwsza

Więc jak odsłuchuję rano to...

Ta ilość była niebezpieczna, to nie przelewka

Piwko u nas świeżak

Więc wiesz gdzie wpaść jak masz ochotę na w chuj wyluzowany squad bo

Last time, na plaży był melanż i piona (ziomuś)

Jeśli wnosiłeś agregat


[Slalom]

Jeżdżę sobie Melexem ziom

Trójmiasto jest dla mnie jak dom

Przemieszczam się po ulicach tych

Suki patrzą zazdrośnie, a ja kocham mój syf


[Kelpin]

Z ziomkiem tu zbijam, zioło w bletce trzymam

Z ziomkiem tu zbijam, zioło w bletce trzymam

Z ziomkiem tu zbijam, już ręce na bletce

Już ręcę na bletce, już ręce na bletce

Na ulicy, jak ciało orleańskiej dziewicy

Dziewicy, na ulicy jak dziewicy gibon

Na ulicy, jak ciało orleańskiej dziewicy

Dziewicy, na ulicy jak dziewicy gibon

Na zdrowie, by nigdy, nie zabrakło nam słownictwa

Jak dziwcie dziewictwa

Na mieście wieczna gonitwa (YAAAAA)

Z ziomkiem tu zbijam, zioło w bletce trzymam

Z ziomkiem tu zbijam, zioło w bletce trzymam

Z ziomkiem tu zbijam, już ręce na bletce

Mam już ręcę na bletce

(A WY ZAMKNĄĆ MORDY)


[Teodor]

Juro jest to pies, leży na kanapie

Gdzie jest papier, gdzie gdzie jest papier

Papier, gdzie pa papier eee co? Leży na kanapie

Pieniędze na stricie (siano hajs becel)

Pieniędze na stricie są... przyjemne (co?)

Dzisiaj w nocy znowu wyszedłem na miasto

Było zimno trochę, kupiłem hasz masło (Taka prawda)

To tyle, pozdrawiam

[Brodzki i Teodor]

Co co tu się odkurwia

Co tu się odkurwia

Co tu się odkurwia

Co tu się odkurwia

Czy mam kurwa bardzo głośno mówić?

Co tu się odkurwia?

Co tu się odkurwia?

Ej B.R.O.D.Z.K.I

I co tu się odkurwia?

Epopeja pana słowackiego

Czyjego? (go) twojego starego

Chodźmy do mózgu

Powoli (powoli), niech nas tam dzisiaj dobrze popierdoli

Co się boisz ziom, niech cię tam przetyra

Zmęczy niech cię kurwa, teraz zrobi bryja z mózgu (o kurwa)

LSD, hasz, koka, heroina, dobrze się wbija

W Unde, w żyłę, i w Unde

[Slalom i Kołek]

Jeżdżę sobie Melexem ziom (to jest Mareks człowieniu)

Trójmiasto jest dla mnie jak dom (patrz Mareks człowieniu)

Przemieszczam się po ulicach tych (patrz Marek człowieniu)

Suki patrzą zazdrośnie, a ja kocham mój syf (człowieniu)

Weź masz jakieś ten, dżisy?

Weź masz jakieś ten, dżisy?

Weź masz jakieś ten, dżisy?