Skyfall

By Udiat

Thumbnail

Znowu stoję przed lustrem, wydaje mi się puste

Zupełnie jak ja, wiesz? bez uczuć, puste

Pytanie za pytaniem, znowu późno usnę

Zupełnie jak Dexter sam już nie wiem kim kurwa jestem!

To już chyba setny letarg chcę zapomnieć o kimś

Myślach ta sama kobieta a ja patrzę w jej oczy

Chodź jej tutaj nie_ma jest wyraźnie niewyraźna

Co ja sobie wkręcam? pierdolona wyobraźnia!

Myślałem, że mi przeszło ale ostatnio znowu wraca

Fachowiec nazwie to depresją-nie chodzę po lekarzach

Szukam słusznego wyjścia ale co to da?

Chcę coś tutaj zyskać bez pomocy boga

Zapomnieć? nie ma opcji- za dużo wspomnień

Podejść i przeprosić? przecież w dumie tonę

Małe duże kroki a w chuj się ich boję

Nie wiem co mam robić to wszystko jest chore

REF - ADELE ZSAMPLOWANA

II

Słowo po słowie pojawiło się mnóstwo kobiet

Zdarzyło się pare razy zauroczyć i nic więcej

Nie umiem swojego serca otworzyć mam związane ręce

Próbuję się uwolnić ale wymięka mój słownik

Nie ma w nim słów, którymi mógłbym to zdrobnić

Nie byłem cudowny ale musiałaś rzucać na mnie tej kłątwy

Nie wiem na kogo zrzucić winę ale jedno mogę przyznać

Zrobiłem z ciebie zdzirę, ty ze mnie skurwysyna

Nie wiem co u ciebie słychać, u mnie różnie mijają chwile

Raz wolno, raz szybko, raz smutnie raz słodko

Nie mam twojego numeru gadu ani telefonu

I nie wiem, czy się smucić, czy dziękować bogu

Ale często mnie kusi żeby dodać cię na fejsie

I coś mnie budzi, że to mija się z sensem

Wiem co nas różni, inaczej rozumiemy szczęście

III zwr

I choćbym na chuju stanął i tak będzie to samo

To jest negatywna myśl, która pojawia mi się rano

Z reguły jestem optymistą coś mi się teraz pojebało

Lęk pojawia się z tą myślą jakby to było moją karą

Wiele rzeczy mi nie wyszło mogę się przyznać śmiało

Byłem pierdolonym egoistą nawet radio mi tak śpiewało

Byłem z tych, co wszystko niszczą teraz żyję z tą raną

Ze złamanym sercem, które mówi mi siemano

Zobaczyłem moję błędy i to w dodatku przez lupę

Uświadomiłem sobie w końcu, że nie byłem taki super

Jak mogłem tyle popsuć potem mieć to wszystko w dupie?

Jestem zaskoczony do jakich doszedłem tutaj wniosków

Tam dostrzegłem znaki, które pomogły mi się odkuć

Przyczyn nie ma dookoła przyczyny są w środku

Nie potrzebuję porad zacznę sam od początku