Released on February 20, 2018

Thumbnail

[Intro]

Kilometry dróg ciemnych

Nie widząc stóp (nie widząc stóp) przeszedłem

Przeszedłem nie wiedząc którędy, idę

Szedłem gdzie prowadzą dźwięki

Gdzie prowadzą dźwięki...

Raz, dwa, trzy...


[Zwrotka 1]

Coś się kroi, mogę iść na całość

Tnę fakty niedojrzałe

Wiem, pakuję tożsamość, cześć

Jestem ognieniem i pozwoleniem na nie

Z resztą nie chodzi o pamięć

Nie interesuje mnie jej zdanie

Wiem, co do czego należy

Co trzeba żeby przeżyć i sprawić

By potrafić się tym cieszyć, cisza

Nagrywam ciszę, nagrywam istnienie

Bo słyszę te chwile i widzę jak życie wre

System ucisza mnie, chce bym myślał jak on chce

Myślę jak chce bo jestem nieprzewidywalny jak sen

Budzi mnie iluzja, to czas by pokazać tożsamość

Zapalam światło, idę przed siebie, man... get up

Zamknij za sobą porażki

Jeśli narzekasz to zamknij japę i spróbuj pochwalić się

Zakamarki otwieram, wymykam się schematom, yeah

Jak gram dla ciebie, gram dla siebie, man


[Refren]

Mogę tak żyć kilometry Yeah

Mogę to życie zapętlić Yeah

Mogę życiem tętnić

Życiem życie dopełnić Yeah

Mogę tak żyć kilometry Yeah

Mogę to życie zapętlić Yeah

Mogę życiem tętnić

Życiem życie dopełnić Yeah

Mogę tak żyć kilometry Yeah

Mogę to życie zapętlić Yeah

Mogę życiem tętnić

Życiem życie dopełnić Yeah

Mogę tak żyć kilometry Yeah

Mogę to życie zapętlić Yeah

Mogę życiem tętnić

Życiem życie dopełnić Yeah


[Hook]

Życiem, życie dopełnić...

Życiem, życie dopełnić...

Życiem, życie dopełnić...

Życiem, życie dopełnić...

Życiem, życie dopełnić...

Życiem, życie dopełnić...


[Zwrotka 2]

Yeah, chwiejne tytuły

Ich dramat ciągnie za sobą lawiny, lektury

Harpuny wbijają się pod naskórek

Te, które warte są zawieszenia

W oka mgnieniu blakną

Kultura, która powraca na dno

Ścieramy się dowoli w agonii własnej woli

Hart ducha, który chroni

Daje moment tej euforii

Tylko nieliczni zaczną poszukiwać nad to

Życia co świeci jasno, jestem sobą bo warto

Rozkwitam jak roślina co podlewana daje kwiat

Amoku brzytwa, nie sięga tutaj moich barw

Ta ciągła pełnia, zatrzymała czas, jesteśmy bez wad

I mogę tak, i mogę tak

W świat pcham te wersy, stanę w szeregu pierwszy

Jestem bez przerwy tym, w pełni świadomym

Co pełni katuje pętle, wierz mi

Jestem tej racji wierny, kręci mnie życie

Kręci się ziemia, tętni


[Refren]

Mogę tak żyć kilometry Yeah

Mogę to życie zapętlić Yeah

Mogę życiem tętnić

Życiem życie dopełnić Yeah

Mogę tak żyć kilometry Yeah

Mogę to życie zapętlić Yeah

Mogę życiem tętnić

Życiem życie dopełnić Yeah

Mogę tak żyć kilometry Yeah

Mogę to życie zapętlić Yeah

Mogę życiem tętnić

Życiem życie dopełnić Yeah

Mogę tak żyć kilometry Yeah

Mogę to życie zapętlić Yeah

Mogę życiem tętnić

Życiem życie dopełnić Yeah