SUBURRA

By TUZZA

On FORZA

Released on March 16, 2022

Thumbnail

[Intro]

TUZZA


[Refren: Benito, Ricci]

Wychowały suburbia, pamiętam o tym po grób

Obok anioły stróże, w piekle mam randez-vous

Zawarliśmy sojusze, gdy wróg stał u wrót

Przedmieścia są brudne, nie prowadzi żadna z dróg

Wychowały suburbia, pamiętam o tym po grób

Obok anioły stróże, w piekle mam randez-vous

Zawarliśmy sojusze, gdy wróg stał u wrót

Przedmieścia są brudne, nie prowadzi żadna z dróg


[Zwrotka 1: Benito]

Skąd pochodzę, bo ulica wyznacza drogę

Liczyłem na cud, pokaż mi boże proszę chociaż cokolwiek może

Wokół syf i brud, omijałem szkołę, żaden ze mnie był wtedy Beethoven

A kłamałem z nut, nie wierzyłem w omen, bo słuchałem wciąż serca jak Holter

Ja myślałem, że córka Kapulet, a poszła jak kebab do Turka na rurę

Poszła się jebać, zostali goodfellas, od dziеcka w grupie, lecz nikt nie sprzеdał

Miałem być trupem, bałem się zasnąć, ciągle dla nich byłem poza kastą

Lecz ostry język jak sos tabasco i dzięki temu znam od środka miasto

Nie zapomnę skąd jestem choć przeszłość jest trudna

Na mnie łzy, krew, pot to widziały te podwórka

Nam płynie czas, a przyjaźń jest tu jak studnia

Skaczę se przez płot, gdy zamknięta jest furtka


[Refren: Benito, Ricci]

Wychowały suburbia, pamiętam o tym po grób

Obok anioły stróże, w piekle mam randez-vous

Zawarliśmy sojusze, gdy wróg stał u wrót

Przedmieścia są brudne, nie prowadzi żadna z dróg

Wychowały suburbia, pamiętam o tym po grób

Obok anioły stróże, w piekle mam randez-vous

Zawarliśmy sojusze, gdy wróg stał u wrót

Przedmieścia są brudne, nie prowadzi żadna z dróg


[Zwrotka 2: Avi]

Dzisiaj pijemy se whisky, no bo farta mam

Od zawsze jeden za wszystkich, jak D’Artagnan

Tu byś nie przeszedł ulicą, (mordo) za dnia sam

Moi ludzie na mnie liczą - nagniatam

Do czego bym w życiu nie doszedł na zawsze i tak już będę z Raszyna (proste)

Zarabialiśmy jakieś grosze a dzisiaj resztę to se możesz zatrzymać (mordo)

W dzienniku trójki na szynach za to na podwórku same piątki

I choć dziś śmigam w mokasynach to śmigają ze mną te same mordki

Wychowały suburbia tak, że wyszliśmy na ludzi

To samo nas cieszy i wkurwia, rozbawia do łez i smuci

To stąd się udało wparować - prosto na salony (nigdy)

Ta ziemia nie jest jałowa, no bo w końcu wydała plony


[Refren: Benito, Ricci]

Wychowały suburbia, pamiętam o tym po grób

Obok anioły stróże, w piekle mam randez-vous

Zawarliśmy sojusze, gdy wróg stał u wrót

Przedmieścia są brudne, nie prowadzi żadna z dróg

Wychowały suburbia, pamiętam o tym po grób

Obok anioły stróże, w piekle mam randez-vous

Zawarliśmy sojusze, gdy wróg stał u wrót

Przedmieścia są brudne, nie prowadzi żadna z dróg