Released on December 19, 2019

24K Views

Thumbnail

[Intro: Żabson]

808 Mafia, ey, (PVLACE) yeah yeah yeah yeah yeah

Maska na poduszce zostawiła twoja gyal, oh gyal, oh gyal, oh gyal

PVLACE on the track, prawdziwy trap

Oh tak, what the fuck

Yeah, wow, oh, oh, oh, oh, oh


[Hook: Żabson]

PVLACE on the track, prawdziwy trap

My pokazujemy co potrafi Polak

Mordo moją muzę już tu śpiewa cały block

Mordo moją muzę będzie śpiewał cały świat

TUZZA Globale, Internaziomal

Jesteśmy w tym prawdziwi, a ty jesteś lo'real

Maskę na poduszce zostawiła twoja gyal

Nawet jej nie dupczę, tylko mój kolega, ey (wow)


[Verse 1: Ricci]

Ona lo'real, a się tutaj garnie

Kto was suki uczył manier? Chyba nikt

Mam dystans do raperów, cały maraton

Moja muza to Sycylia, twoja Balaton

Mam ciuchy od, od, od Tuzzy, to jest prestiż

Nie wyciągnę nic z cylindra, bo to real nie prestiż

Czary mary, wyciągnąłem parę stów z kiermany twojej mamy

Eyeyeyey, money

Wiem kto jest real, kto nieszczery, kto jest loyal, a kto Johnny Terry

Kto unikatowy, a kto Katy Perry

Kto pod skórą, a kto z henny, nie popijam Henny, bleee


[Hook: Żabson]

PVLACE on the track, prawdziwy trap

My pokazujemy co potrafi Polak

Mordo moją muzę już tu śpiewa cały block

Mordo moją muzę będzie śpiewał cały świat

TUZZA Globale, Internaziomal

Jesteśmy w tym prawdziwi, a ty jesteś lo'real

Maskę na poduszce zostawiła twoja gyal

Nawet jej nie dupcze tylko mój kolega, ey (wow)


[Verse 2: Żabson]

To o czym śpiewam (ey), to nie ściema

Wyjarałem w trzy miesiące (ponad) dwieście gram

Oczy poklejone jak moje buty Margiela

I tak nigdy nie przestałem widzieć szansy na marzenia

Chcę opłynąć dookoła świat, jak Magellan

Choć niektórzy mają bekę z nas jak z każdego pioniera

Nie zakładam maski, nie tylko od Garniera

Moja niunia ma na dupie paski, tak jak zebra

Bo ma big fat ass i to nie twój interes

Bo choć Żabson biznesmen, to z tobą go ubić nie chce

Bo jesteś fejkiem, a ja nie licze na hit w esce

Robię to independent i liczę tylko kwit w ręce

Potem kupuje działkę, ale nie koks

Inni się flexują autem, ja zabezpieczam przyszłość

Moje diamenty są warte, więcej niż twój dom

Woah, woah, woah, woah, woah


[Hook: Żabson]

PVLACE on the track, prawdziwy trap

My pokazujemy co potrafi Polak

Mordo moją muzę już tu śpiewa cały block

Mordo moją muzę będzie śpiewał cały świat

TUZZA Globale, Internaziomal

Jesteśmy w tym prawdziwi, a ty jesteś lo'real

Maskę na poduszce zostawiła twoja gyal

Nawet jej nie dupcze tylko mój kolega, ey (wow)


[Verse 3: Benito]

Przeszklony dach i marmurowy flat

Biały blat, twoje życie to pułapka, moje trap

Na głowie czapka, ale mordo tutaj no cap

Kap, kap, kap, kap, kap, kap

Kapie mi tu po kropelce, jak z cebra

Płyną do mnie sumy, nie oblana algebra

Rosną nasze akcje, jak w Warszawie piętra

Ona nosi maskę jak L’Oréal, ja Interstellar

Lecę w czasie, internacional, Internaziomal

5g no i zwiększam zasięg

Siedzę, piję, szamię mango z ananasem

Ona chciała siedzieć u mnie na

Ona chciała siedzieć u mnie na tarasie

Masz tu wszystko w pełnej krasie

Kap, kap, kap, kap, kap, kap