FULL METAL JACKET

By TUZZA

On FORZA

Released on March 25, 2022

5K Views

Thumbnail

[Producent Tag: Swizzy]

Swizzy na beacie ziomal


[Intro: GSP]

GSP TUZZA


[Producent Tag: 2latefor]

Like I said, it's too late


[Refren: GSP]

Już nie noszę full metal jacket

I dla szmul już nie płaczę

Dziesięć kul trafia w klatę

Hejtom pewnie gul teraz skacze

Czują ból kiedy haczę

Biały kruk znowu kracze

Już nie noszę full metal jacket

Gdy popełniam błędy to biorę na klatę

Nie sprzedamy serc za wypłatę

Jak tamten farmazon co był dla mnie bratem


[Zwrotka 1: Ricci]

Świnie przeciw nam tak jak u Orwella

Za swą prace mają kołacz a ja Coachella

Miał być merem w swoim mieście tera pa na mera

Daj mi jeszcze rok no i Panamera, wrum wrum

Jestem na fali niе straszna mi fala

Noszę na sobie tą zbroje jak w Fallout

Tamten to balas a straszy na klipach

Jakby przynajmniеj z niego był ballout

Choćby poszła we mnie cała salwa jak w młodego Dolpha

Jestem niezniszczalny stoi za mną cala Polfa

Ich słowa to ślepaki czyny tępe są

Moja skóra jest kevlar oni wiedzą to

Oprócz tego w głowie bardzo mocny mental

To co mam na sobie żadne Gucci tylko heavy metal


[Refren: GSP]

Już nie noszę full metal jacket

I dla szmul już nie płaczę

Dziesięć kul trafia w klatę

Hejtom pewnie gul teraz skacze

Czują ból kiedy haczę

Biały kruk znowu kracze

Już nie noszę full metal jacket

Gdy popełniam błędy to biorę na klatę

Nie sprzedamy serc za wypłatę

Jak tamten farmazon co był dla mnie bratem


[Zwrotka 2: Benito]

Przeciw nam chcieli użyć kul tu

Boli ich, że TUZZA obiekt kultu

Co bym za wszelką cenę czuł ból

Utonęli w bagnie i słychać tylko bul bul

Zatrzymuje pociski jak Neo, ty się w rozwoju jak dzieci Neo

Lecą strzały, twoje są w niebo

Moje wszystkie strzały jak Leo

Jeśli trzeba staje tu sam przeciwko twoim Carabinierom

Ja zostaje tu twardo choć mam ślady po wojnie jak Sarajewo

Benito Uzi, zawsze Bad and Boujee

Zawsze będę tu żołnierzem TUZZY

I jej zawsze będę wiernie służył

Cisza przed burzą (ciii), cisza po burzy


[Refren: GSP]

Już nie noszę full metal jacket

I dla szmul już nie płaczę

Dziesięć kul trafia w klatę

Hejtom pewnie gul teraz skacze

Czują ból kiedy haczę

Biały kruk znowu kracze

Już nie noszę full metal jacket

Gdy popełniam błędy to biorę na klatę

Nie sprzedamy serc za wypłatę

Jak tamten farmazon co był dla mnie bratem