Released on April 20, 2020

Thumbnail

[Refren - Mlody West]

Moje życie to pustka, pustka

Nie zobaczysz w nim nic prócz nas

Duży świat, cały pełen strat

Jestem  pełen wad, mamy pełen skład

Rozświetl mój cień

Nie czuję się dobrze i nie czuję się ok

To wszystko mnie przytłacza tracę głowę, tracę sens

Tracę swoją głowę, lecz w zamian dostaję jej

Podjeżdżam w UberX


[Zwrotka - Mlody West]

Siadam w nowych spodniach Philipp Plein

Poznałem dwie suki, które kochają Chanel

Mamy 44 jak masz problem lepiej wiej

(666 za kapanie w biały dzień)

Zostawiłaś mnie na lodzie i tu duży faul

I tak dałem radę sam, to duży fakt

Pustka we mnie da o sobie znać

Mam tendencję do ukrywania skaz, skaz

Jestem sam, sam, jestem sam, pusty jak wrak


[Refren - Mlody West]

Moje życie to pustka, pustka

Nie zobaczysz w nim nic prócz nas

Duży świat, cały pełen strat

Jestem pełen wad, mamy pełen skład

Rozświetl mój cień

Nie czuję się dobrze i nie czuję się ok

To wszystko mnie przytłacza tracę głowę, tracę sens

Tracę swoją głowę, lecz w zamian dostaję jej

Podjeżdżam w UberX


[Zwrotka - IDEA]

Pokochałem ból przez ostatni rok, bardzo fajnie

Żyję w końcu, coś żyje zdalnie

Nie mierz mi w skroń, bardzo fajnie

Podjechałem na mnie parę bomb

Nie wiem ile świat ma stron, ale mam więcej

Złapię ją jak Pokemon, my na okręcie

Rozbijam Titanic bo pusto jest wszędzie

Umieram kolejny rok, bo najbardziej we mnie jest

Zrobię sześć zer, na mordzie kreskę

I może coś sensownego zanim zdechnę

Zrobię sześć zer, na mordzie kreskę

I może coś sensownego zanim zdechnę


[Refren - IDEA]

Moje życie to pustka, pustka

Nie zobaczysz w nim nic prócz nas, nie

Duży świat, cały pełen strat

Jestem pełen wad, mamy pełen skład

Zabierz parę lat, nie będę pusty

Na hotel parę szmat, nie żadnych durni

Został mi tylko trap nie ma starych kumpli

Zaraz odjazd mam, wsypcie mnie do urny