Released on October 30, 2024

Thumbnail

[Refren]

Mówi, że jej chłopakowi brakuje mojego vibe’u

I wierzę jej

Bo nie wiesz ile nawet trzymam jeszcze w zanadrzu (nieskończenie wiele)

Nawet jeżeli było przede mną parunastu

To I don’t care

Muszę mieć dzisiaj cię

Powiedz, jak czujesz się z faktem, że kiedyś może mnie zabraknąć

Przecież nic nie jest na zawsze, nie wiedziałem tego wchodząc w bagno

W białych podeszwach, wytartych o serca

Jak stąd wyjdziemy, pokażę ci przejścia

Mimo, że droga tutaj była kręta

Powtórzyłbym ją dla ciebie, to pewniak


[Zwrotka]

Wiem, jestem głupi, bo wierzę w ich słowa

Nie mogę znowu zaczynać od nowa

Nie mogę się skupić, gdy lata ci głowa

Nie bądź jak oni i ogranicz słowa

Chciałbym cię kupić i trzymać na zawsze

Na mojej półce - podziwiać i patrzeć

Poczekaj, zrobię to wszystko inaczej

Nawet jeżeli dziś niewiele znaczę

Dla nich jestem wyznacznikiem, no bo noszę duży swag

Spuściłem z oczu na chwilę i zgubiłem cię tam

Mam pociąg do używek i zostanę z tym sam

Kupiłaś mi wilczy bilet, jak robiłem drive by


[Refren]

Mówi, że jej chłopakowi brakuje mojego vibe’u

I wierzę jej

Bo nie wiesz ile nawet trzymam jeszcze w zanadrzu (nieskończenie wiele)

Nawet jeżeli było przede mną parunastu

To I don’t care

Muszę mieć dzisiaj cię

Powiedz, jak czujesz się z faktem, że kiedyś może mnie zabraknąć

Przecież nic nie jest na zawsze, nie wiedziałem tego wchodząc w bagno

W białych podeszwach, wytartych o serca

Jak stąd wyjdziemy, pokażę ci przejścia

Mimo, że droga tutaj była kręta

Powtórzyłbym ją dla ciebie, to pewniak


[Outro]

Wiem, jestem głupi